Aby człowiek mógł zerwać swoje łańcuchy,

można używać  wszelkich po temu środków.”

                                                        Honore Gabriel de Mirabeau

 

„Być wolnym to znaczy być sobą u siebie.”

                                                          Ks. Prof. Józef  Tishner

 

 A U T O R Y T E T

(Opcja pedagogiczno – historyczno – społeczna
i narodowa).

Wiktor „Orlik” Odrowąż - Dreszer 

/płk dypl. w st. spoczynku; inż. pilot/

 

AUTORYTET

w społeczności lokalnej, w ujęciu weterana wojskowego - mieszkańca Gminy Piaseczno.

 

I

            Autorytet – z łacińskiego „autoritas” – oznacza powagę moralną, znaczenie. Autoritas – to prestiż osoby, grupy lub organizacji oparty na uznanych społecznie wartościach (Dekalog, życie, starość, śmierć, dusza, prawo naturalne, honor, godność, dzielność, odwaga, aksjomaty nauki). Autorytet,
w rozumieniu Obywateli (ocena społeczna) – posiadają osoby, które charakteryzują się dużą wiedzą ogólną (interdyscyplinarną)  i fachową, albo też dysponują, w zależności od przyjętych społecznie wartości, dużą siłą fizyczną(predyspozycje biogenne), lub bogactwem (majętnością). Autorytet instytucji państwowej natomiast mierzony jest >>prawomocnością jej poleceń<< lub >>mocą zarządzeń<<. W polityce - autorytet władzy - może oznaczać na przykład – akceptację przez Obywateli (społeczeństwo) jej decyzji i poleceń (por.: „Słownik Encyklopedyczny – Edukacja Obywatelska”, Wydawnictwo Europa 1999: Roman Smolski, Marek Smolski, Elżbieta Helena Stadtmuller).

            Podejmując problematykę dotyczącą roli autorytetu w społeczeństwie (społeczności lokalnej), zdecydowałem się ukazać ów problem poznawczy (po części) w nawiązaniu do historii regionu – Mazowsza. Zatem wykorzystuję,
w niezbędnym zakresie i stopniu, wiedzę historyczną (faktologię zdarzeń) zawartą w książce autorstwa Tadeusza Jana Żmudzińskiego (mieszkańca Piaseczna), zatytułowaną – „Piaseczno miasto królewskie i narodowe
1429”. Trud ten został podjęty przez tegoż Autora dla uczczenia 500 - lecia Piaseczna (1929), jako miejscowości wyniesionej do godności miasta na prawie magdeburskim ze wsi książęcej w 1429 roku. Pierwsze wydanie książki
o Piasecznie pochodzi dopiero z 1933 roku. Świadczy to ,że wtedy ówczesne władze miasta nie dysponowały niezbędnym funduszem celowym, by książkę tę wydać. W 575-lecie uczczenia nadania praw miejskich – obecne władze miasta Piaseczna (2004), wydały reprint książki Tadeusza Jana Żmudzińskiego.
Jej egzemplarze rozdano Obywatelom oraz instytucjom miasta i powiatu.

            Analizując rozdziały książki zastanawiałem się nad rolami społecznymi osób znaczących, kierujących w przeszłości życiem i pracą Obywateli Piaseczna i Mazowsza. Na uwagę zasługuje aktywny stosunek tych osób do środowiska przyrodniczego (biologicznego – fauny i flory), występujących tu bogactw naturalnych, etc. Szczególną czcią otaczali nasi przodkowie ziemię (żywicielkę). Na podkreślenie zasługuje także troska rządzących o poddanych (by ulżyć ich doli), którzy tę ziemię uprawiali. Na uwagę zasługuje społeczny solidaryzm i tolerancja osób innych narodowości mieszkających wówczas
w Piasecznie (akceptacja ich kultury, wiary, tradycji). Rzeczpospolita bowiem była państwem solidarnym, tolerującym asymilujące się  mniejszości…

            Zgodnie z obowiązującym wówczas statutem (prawem) – w Piasecznie rządził wójt wespół z tzw. >>radą ławników<<, cieszący się dużym uznaniem mieszkańców. On też, w otoczeniu rady wójtowskiej, sprawował sądy nad mieszkańcami. Wójt za swoje >>statutowe<< czynności pobierał dochody z łaźni, wag i postrzygalni, których było kilka rodzajów: do strzyżenia ludzi, owiec
i sukna. Trzeba z dumą podkreślić, że >>korupcji<< nie odnotowano. Warto dodać, że wówczas wójtostwo było dziedziczne. Podkreślić chcę, że dla przodków, pieniądze były ważnym „atrybutem możliwości” (środkiem płatniczym), ale nie stanowiły najważniejszej siły sprawczej; dominował bowiem długi proces bogacenia się (majętności). Maksyma – „pecunia non olet”, obowiązywała snać umiarkowanie. Dlatego też wnioskuję, że przed wiekami – zachowanie (praca) osób znaczących – stanowiły podłoże ich autorytetu (charyzmy). Oni służyli - Polszcze - zwierzchnikom i społeczności lokalnej (interakcje bliższe i dalsze). Trzeba zaznaczyć, że wówczas zdarzyły się także przypadki niesubordynacji nawet wobec Króla. Świadczy o tym chociażby raczej „krnąbrne” zachowanie Księżnej Mazowsza Anny (po śmierci jej brata Janusza), skierowane przeciwko Królowi Zygmuntowi I Staremu. Księżna Anna występowała w sporach z Królem wraz ze swym mężem Stanisławem ze Sprowy Odrowążem – wojewodą podolskim. Aliści Księżna Anna niechętnie dzieliła się dochodami z Koroną. Król potraktował Księżnę surowo /groził…/.

            Księżna Anna umiłowała Mazowsze, pokochała też Piaseczno

i mieszkańców. Ona słynęła także z hojności. Za przykładem przodków – obdarzyła szczodrze to miasto. Zapisała bowiem w 1528 roku >>na wieczne posiadanie<< - część majątku Czernia czyli Ciernia , zwanego tak od cierni, które zarastały tu nieużytkową ziemię.

            Szanowana Księżna Anna zmarła z dala od rodzimych grodów i włości – w Jarosławiu na Rusi – w posiadłości swego męża, na początku 1547 roku.

            Po śmierci Króla Zygmunta I Starego, podczas rządów na tronie Jego syna Zygmunta II Augusta, miasto Piaseczno porastało w dobrobyt pod troskliwą opieką Korony. Nastąpił szybki rozwój rzemiosła, handlu, etc.

            Mijały wieki. Nad znękanymi ludami Europy rozgorzał rok 1812. Wcześniej – Przyjaciel Ludów - Napoleon Bonaparte wypowiedział wojnę carowi Rosji Aleksandrowi i zebrawszy w Księstwie Warszawskim 460 – cio tysięczną Armię – ruszył na Moskwę!

            W awangardzie - czołowej kolumnie jazdy (polskiej) wojsk Napoleona, torującej drogę Jego wielkiej Armii – usytuowany był 1 Pułk Strzelców Konnych
z Piaseczna. Po sforsowaniu Niemna pod Grodnem 1 Pułk odnosi pierwsze zwycięstwo nad kozakami Płatowa (30.06.1812). Pułk ten wyszedł także
z opresji okrążenia pod Romanowem, przebiwszy się przez ogień 5000 zbrojnych Rosjan (14.07.1812).

            Z sentymentem (zadumą) podkreślić chcę, że do dziś na >>Starym Cmentarzu<< w Piasecznie przy ulicy Kościuszki – widnieje napis na kamiennym nagrobku upamiętniający bitność, dzielność i odwagę Oficerów 1 Pułku Strzelców, takiej oto treści: - „Feliks Deskur porucznik 1 Pułku Jazdy Lekkiej, ozdobiony Krzyżem złotym orderu woyskowego umarł 03.10.1808 roku – Korpus Oficerów Pułku 1 na dowód szacunku  i przyjaźni…” (dalej napis zatarty, tknięty pazurem upływającego czasu). Jest tu także grób kapitana 3 Pułku Strzelców Konnych – Józefa Korczyca, który walczył w tych okolicach
z Austriakami. Dla przypomnienia dodam, że pierwszy rozbiór Polski nastąpił w 1772 roku, drugi  - w
1793, a trzeci – w 1795 roku. Polskę na 123 lata wykreślono (wymazano) z mapy Europy. Można, zatem powiedzieć, że Oficerowie ci to autentyczni bohaterowie, walczący o Wolność i Całość Rzeczypospolitej, aż do krwi ostatniej. Bitność – dzielność – odwaga – wiara Ojców – język (polszczyzna) – kultura, etc., to wartości współtworzące
a u t o r y t e t  osoby ludzkiej. Wylana krew żołnierzy za Ojczyznę na polu bitwy ma zawsze najwyższą cenę. Te wartości wciąż tkwią w >>osobowości<< naszego Narodu, który w XX wieku poddany został e k s t e r m i n a c j przez sąsiadów z Zachodu- niemieckich nazistów. Wybaczamy Niemcom, lecz
o tragedii II wojny Światowej - Powstaniu Warszawskim – nigdy nie zapomnimy!

            Przed nami wiek XXI. Polska jest członkiem rzeczywistym Unii Europejskiej i NATO, którego tarczę stanowi sojusz ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej (Obywatele tego kraju bowiem nade wszystko miłują - >>Wolność i Demokrację <<). 

            Pragnę wreszcie podkreślić, że niewątpliwym Autorytetem czasów nam współczesnych jest Burmistrz Miasta  i Gminy Piaseczna  - Pan Mgr Józef Zalewski. Już trzeci raz wybrany został do władz samorządowych. W ostatnich wyborach wziął górę – zwyciężył (pozostawił w pokonanej przestrzeni ) – kilkunastu kontrkandydatów do fotela burmistrza. Pan Józef Zalewski poprzez swoje zamierzenia, pozytywne działanie, umiejętność jednoczenia ludzi, prowadzenie dialogu z oponentami – przyczynił się (w bardzo znacznym stopniu), do rozwoju infrastruktury Gminy Piaseczno, a tym samym także powiatu
i Mazowsza. Nasze miasto przeżywa r e n e s a n s. Dzięki Jego zaradności, gospodarności – skutecznie  i transparentnie wydawane są unijne fundusze na budowę oczyszczalni, rewitalizację zabytków, ochronę środowiska (kanalizację), budowę wodociągów, i dróg.  Nasz Pan Burmistrz jest osobą spolegliwą, dostępną dla wszystkich Obywateli; zna historię Narodu polskiego (jego martyrologię) i tradycje kulturowe Obywateli Rzeczypospolitej (mieszkańców regionów); posiada umiejętność – dar – posługiwania się bardzo sprawnie mową ojczystą. Pan Józef Zalewski bierze aktywny udział w obchodach wszystkich świąt państwowych. Dlatego też wśród mieszkańców Piaseczna cieszy się dużym a u t o r y t e t e m   i wyjątkowym poszanowaniem.

 

 

II

        

         Friedrich W. Korn w pracy - „Autorytet i wychowanie” - zauważa na przykład, że „autorytet jest odbiciem norm i wartości uznanych przez społeczeństwo/.../. Wychowanie, rozumiane jako oddziaływanie dorosłych na młode pokolenie /…/, zawiera w sobie normy i wartości. Autorytet i wychowanie są zatem zjawiskami równoważnymi”. Nota bene – ludzie starsi – przygnębieni są ekscesami chuligańskimi w polskich szkołach (wkładanie nauczycielowi kosza ze śmieciami na głowę – Toruń; ubliżanie i grożenie nauczycielowi pobiciem podczas zajęć – Ryki; bicie, katowanie 2-3 letnich dzieci – dzieciobójstwo). Rządzący, w kwestiach wychowania – nie powinni dłużej >>rżnąć głupa<<.

            Aby móc odnieść sukces w wybranej dziedzinie życia społecznego( na przykład – w kierowaniu, edukacji, wychowaniu), trzeba analizować empirię społeczną (tkwić w niej), trzeba bacznie obserwować oraz oceniać postawy
i aktywność osób będących w kooperacji z innymi ludźmi, by w końcu móc uznać, czy – „to co ma znaczenie dla osoby prowadzącej (dominującej), ma znaczenie
i musi być ważne dla osoby naśladującej; czy działania osoby wiodącej (prowadzącej, dominującej) – muszą odpowiadać oczekiwaniom osoby naśladującej”. Tak, więc osoby ulegające wpływom autorytetu muszą mieć odpowiednie wewnętrzne nastawienie i motywację. Autorytet trzeba chcieć mieć
i umieć go sobie budować(czynniki psychogenne, biogenne, socjogenne).

            Odpowiadając na pytanie,–„Kto, dlaczego, w jakie sposób, dla kogo może być dzisiaj autorytetem w społeczności lokalnej?”, na przykład w mieście i gminie Piaseczno – wskazuję atoli na osobę publiczną, znaną, powszechnie lubianą, uznawaną i szanowaną, tj. – Księdza Dziekana Prałata Doktora Tadeusza Sowę, proboszcza parafii i administratora Kościoła pod wezwaniem Świętej Anny. Obecnie Ks. Tadeusz Sowa swą posługę pasterską sprawuje w Warszawie.

            Pragnę podkreślić, że Ks. Tadeusz Sowa żywi wewnętrzną wiarę w prawość. Zewnętrzną formą wiary w prawość jest, bowiem szeroko rozumiane posłuszeństwo i służenie osobom będącym w potrzebie. Ksiądz Prałat, jako kapłan, tę właściwość posiadł. Zawładnął umysłami i sercami parafian,
i mieszkańców miasta Piaseczna – w tym młodzieży. Ksiądz Tadeusz atoli zakładał zapewne z góry, że w określonych sytuacjach życiowych zawsze działają konkretni ludzie, rozpoznawani poprzez swe parametry osobowe (cechy), które powinny odpowiadać założeniom społecznym (oczekiwaniem władz
i zwykłych Obywateli), w warunkach Wolności i Demokracji.

            W przypadku Ks. Prałata Tadeusza Sowy – Jego autorytet, jest także wyrazem aktywności zwierzchnictwa (struktury) Władzy Kościelnej, ukształtowanej przez ponad 2000 lat. Osobowość Ks. Dziekana Prałata Doktora Tadeusza Sowy - odpowiada temu tokowi myślenia. Ksiądz Tadeusz korzysta z mocy własnego autorytetu (z jego siły), o czym świadczy Jego organizacyjna, wychowawcza i nauczająca rola młodzieży w Piasecznie, Warszawie (Wilanowie). On nade wszystko służyć chce >>trudnej młodzieży<<!

            Homilie wygłaszane przez Księdza Tadeusza Sowę, zwłaszcza podczas świąt narodowych – oddają ducha potrzeb współczesnego człowieka (zagubionego, bezdomnego, chorego, bezbronnego, bezrobotnego, popadającego często w kolizję z prawem stanowionym i naturalnym).

            Ksiądz Tadeusz nauczał Piaseczynian - jak należy organizować siebie (samoorganizacja), by mieszkańcy – współobywatele - pomagali sobie wzajemnie. Wskazywał na tych, którym się powiodło; w duchu Ewangelii podpowiadał im, by zgromadzonymi dobrami dzielili się z biednymi
( z potrzebującymi zawsze dzielił się Chlebem). W Piasecznie zarejestrowanych jest około 17000 podmiotów gospodarczych, w powiecie blisko 40000. Nie każdy człowiek wszak może być biznesmenem – mówił. Ponad 80% Polaków >>sprzedaje<< swą pracę (często za bezcen – to boli!).

            Ksiądz Prałat wciąż naucza i wychowuje. On tkwi głęboko w ciągłym procesie uwewnętrzniania wychowania – usuwa konflikty w środowiskach młodzieżowych, rozwiązuje trudne problemy osób będących w potrzebie, wskazuje – jak skutecznie prowadzić należy walkę ze złem i przeciwnościami człowieczego losu. Nade wszystko wciela w życie Społeczną Naukę Kościoła (papieskie przesłania).

            Zdarza się tzw. „trudnej młodzieży”, że ona czasami dystansuje się od rodziców (opiekunów, wychowawców), których wpływom dotychczas uległa. Rodzice zapominają też o swym pozytywnym wpływie na swoje dzieci (ich rolę szybko przejmują tak zwane „młodzieżowe grupy alternatywne”, sekty religijne, organizacje nieformalne).

            W dobie globalizacji i regionalizacji obserwujemy zjawisko osłabienia lub upadku autorytetów, nawet tych, które przez pokolenia uznawane były za odwieczne i nienaruszalne (znamiona antypolonizmu). Sprzyja temu liberalizm w zarządzaniu, nauczaniu i wychowaniu (wpływ hasła – „róbta co chceta”, dają o sobie znać zwłaszcza w polskich szkołach). Polska młodzież z trudem rozróżnia dobro od zła. Tymczasem Jerzy Owsiak wynoszony jest przez niektórych dziennikarzy do godności narodowego bohatera. Mówi się w mediach, że jest on największym autorytetem w naszej Ojczyźnie, tuż po Ojcu Świętym Janie Pawle II – Papieżu Polaku. To nadużywanie i niezrozumienie pojęcia „autoritas” przez liberalną prasę i pozostałe media. Porównywanie Owsiaka z Janem Pawłem II jest profanacją roli, misji, wielkości, wiedzy etc. – jaką Papież Polak ofiarował Kościołowi, Polsce i światu.

            Ze Społecznej Nauki Kościoła wypływa myśl, że osoba ludzka jest władna nauczać i wychowywać nie tylko jako istota >>fizyczna i psychiczna<<, lecz także jako Władza Duchowa. Na tej płaszczyźnie, według Artura Bruhlmeiera – zarysowują się trzy >>trzony Władzy<<, a mianowicie – „Ciało, Psyche, Duch”. Objawia się Ona jako „moc duchowa, jako promieniowanie osobowości na zasadzie jej własnej wewnętrznej wartości i wiarygodności, jako siła przekonywująca i zdobywająca uznanie” (vide: Autorytet – surowość
w granicach taktu, Magdalena Błędowska, w : Edukacja i dialog, lipiec 1996).

            Trzeba zauważyć, że na przestrzeni wieków a u t o r y t e t ulegał społecznym i historycznym przemianom (fiksacji). Autorytetu, bowiem zaczęto używać dla określenia prestiżu, wpływu, znaczenia, jak też woli podporządkowania się władzy. Szczególnie silnie to zjawisko dało o sobie znać w systemach monopartyjnych (totalitarnych). Osoby z autorytetem „pozornym” traciły zaufanie, szacunek społeczny, gdyż ulegały (poddawały się one) pseudoautorytetom partyjnym (partyjnijactwo), tj. tak zwanym autorytetom „ujarzmiającym”. To koniunkturalne >>oddanie się << pseudoautorytetom  - pozostawało w sprzeczności z autorytetem >>zewnętrznym i wewnętrznym <<.

            Mając na uwadze cele społeczne (edukacyjne i wychowawcze) – pożądany jest oczywiście tzw.>> autorytet wyzwalający i wewnętrzny<<, który właśnie, w literaturze pedagogicznej pozostaje w ścisłym związku ze słowem
„ autoritas” (znaczy ono bowiem – godność i poważanie). Pedagodzy zalecają, by w wychowaniu sięgać po >>autorytet moralny<<, który odgrywa wyjątkowo ważną rolę w procesie wychowania.   Wiemy, że istotną, wyjątkowo ważną rolę w wychowywaniu odgrywa >>autorytet moralny<< (cechy charakteru wyzwalające działanie na rzecz innych osób „potrzebujących pomocy”).

            Powyższe rozważania pozwalają uznać znaczącą rolę autorytetu opartego na wiedzy (jej aktualizacji), doświadczeniu, kompetencjach, znawstwie (autorytet zawodowy), zawieraniu „na słowo” tzw. >>nieformalnych umów<<; prawie do kontrolowania wychowanka, wskazywania pożądanych celów do osiągnięcia w procesie kierowania ( w wojsku – dowodzenia), kształcenia
i wychowania młodzieży, produkcji dóbr materialnych,  etc, etc. Zatem trzeba powiedzieć, że autorytet może być rozumiany jako „kompetencja”. W mieście Piasecznie – osobą kompetentną (bez wątpienia) był Ksiądz Tadeusz Sowa, teraz /2009/ potwierdza On swe kompetencje w Warszawie, a pozostaje – na szczęście wśród nas – Burmistrz Miasta i Gminy – Pan Mgr Józef Zalewski.

            Joanna Michalak („Autorytet rozumiany jako kompetencja”) – uważa, że jeśli osoba ludzka jest dla środowiska społecznego autorytetem, to jednocześnie uznaje ono jej kompetencje (wiedzę, mądrość życiową, wpływ osobisty na  ludzi, umiejętności, talent).

            Chcę dodać, że pomimo walki ze złem, rozbojami i chuligaństwem -  coraz częściej słyszy się w mediach wypowiedzi o zjawiskach agresji ukierunkowanej na osoby starsze, samotne, chore, bezrobotne – oraz – na dzieci!, w tym małe dzieci! Akty agresji występują najczęściej na tle materialnym. Autorytety prawnicze potwierdzają tezę, że agresja ma związek  z chuligaństwem, wandalizmem i bandyctwem. Hasło – „zero tolerancji” – ma przed sobą przyszłość!

              Zdarza się, że osoby postronne (starsze) nierzadko boją się udzielić pomocy (nawet dzieciom) - ofiarom przemocy! Agresorzy (członkowie grup gangstersko – mafijnych, zwykli chuligani, przywódcy gangów młodzieżowych) czują się „podnieceni” agresją (syndrom wampiryzmu), co powoduje nasilanie się brutalizacji zachowań. W Polsce jest oczekiwanie, że problemy dotyczące nieuchronności kary dla bandytów (przestępców), będą podejmowane i mieć  będą odzwierciedlenie w dokumentach legislacyjnych >>stworzonych<< przez autorytety prawnicze! Nieuchronność kary musi być o c z y w i s t o s i ą ! Na taką legislację czeka Naród. Parlament RP – musi >>przyspieszyć<< legislację aktów prawnych.Doświadczone państwowości Zachodu taki poziom „dojrzałości społecznej” już osiągnęły. Okazuje się jednak, że w życiu społecznym pokoleń -  sytuacje w sferze zachowań komplikują się, a zło – w wielu przypadkowych, tryumfuje (Wieszcz Adam Mickiewicz w  III  części Dziadów napisał:” Bóg czasem daje władzę w ręce złego ducha”).

            Aby uniknąć negatywnych skutków oddziaływania tzw. „złych autorytetów” na środowisko człowieka – należy przywrócić i docenić rolę „autorytetów rodzicielskich”. Dla rodzica zarysowuje się przesłanie – „być autorytetem”, to znaczy być nim bezwzględnie. Dostrzegamy praktyczny wniosek, że „autorytet moralny” w wychowaniu jest czymś znacznie trudniejszym do posiadania niż „autorytet znawstwa czy umiejętności”  (por.: „Autorytet” -  Jacek Bartyzel, Instytut Studiów nad Rodziną, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego).

            Dzieci muszą zrozumieć bowiem, że rodzice, a z nimi nauczyciele – wychowawcy , są pierwszymi ich dobroczyńcami.

            Reasumując zauważam, że wybór Księdza Dziekana Prałata Doktora Tadeusza Sowy – jako wzorca osobowego do naśladowania przez społeczność lokalną – jest jak najbardziej trafny. Jego aktywność kapłańska i społeczna, zostały wysoko ocenione przez Władze Kościoła. Ksiądz Tadeusz Sowa został bowiem wyniesiony do godności Prałata. Warto dodać, że autorytety – wzorce osobowe – spotkać można wśród mieszkańców polskich wsi, miast, regionów, we wszystkich profesjach, strukturach organizacyjno -  społecznych i związkach wyznaniowych. Nie wolno zapominać o autorytetach naukowych, autorytetach wśród artystów, aktorów, dziennikarzy, poetów, pisarzy  i pozostałych grup zawodowych.  Z Bogiem!

 

            „Ludzie potrzebują pewności. Jakie to ma znaczenie, że pewność ludzi dzisiejszych nie będzie pewnością jutra ? Bez mitu ludzie nie mogą żyć owocnie[…] Wcześniej niż badanie filozoficzne na wszelkie pytania życia odpowiada impuls witalny człowieka. Człowiek niewykształcony nie martwi się

względnością mitu.  Być może nie jest w stanie tego zrozumieć. Na ogół jednak lepiej niż literat i filozof odnajduje swą własną drogę.Skoro winien działać, działa. Skoro winien wierzyć, wierzy. Skoro winien walczyć, walczy. Nic nie wie
o względnej znikomości w czasie i przestrzeni swego wysiłku. Instynkt chroni go od bezpłodnego zwątpienia”
(w: Eugeniusz Górski – Rozważania
o społeczeństwie obywatelskim, Wydawnictwo

IF i S PAN, s. 210 - ,,Poglądy społeczno-filozoficzne Jose Carlosa Mariategui).

 

                                                                                    Z wyrazami szacunku

Wiktor „Orlik” Odrowąż - Dreszer

/płk dypl. w st. spoczynku; inż. pilot/

 

 

Post Scriptum.

 

Artykuł niniejszy otwiera drogę do szerokiej, społecznej dyskusji na temat a u t o r y t e t u – w społeczeństwie (sołectwie, gminie, powiecie), a także jednostce wojskowej, jednostce Straży Granicznej, zakładzie karnym, hufcu pracy, Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Miejskiej. Serdecznie zapraszam chętnych do dyskusji na powyższy temat na forum „PRO MILITO”. Dziękuję!