JUBILEUSZ

 

 

Redakcja Stowarzyszenia Pro Milito.

Nie chciałem pisać wierszy, ale proza już do rządzących nie dociera. Gdy obejrzałem kolejną zaprogramowana rozmowę w programie gadających głów tak samo mi się napisało.

Jeżeli uznacie za stosowne, dajcie poczytać innym.

Rudolf Jaworek

 

Od Redakcji: Oddajemy czytelnikom do zapoznania się.

 

 

JUBILEUSZ

 

Dwadzieścia lat już minęło,

Mnie żyło się bardzo miło,

Bo gdy człowiek ma dość forsy,

I od innych nie jest gorszy,

To nie może dziś narzekać

I na coś lepszego czekać.

            Co innego "wykluczeni"

            Pełzający po tej ziemi,

            Bo dla nich nie ma litości

            Tych z PO - Solidarności.

Ci nazwali się "elitą",

Zbyt grubymi nićmi szytą,

Co więcej, w swej bezczelności

"Elitą Solidarności".

            Potem już, jak zwarta grupa,

            (Część z nich prokurator szuka)

            Myśli jak tu oszukiwać

            By ma los narodu wpływać.

W tej "elicie" same asy

Część z nich dorwała się kasy,

Wprowadzają sporty nowe

Budują pola golfowe

            Budują i stadiony;

            Zaś lud jęczy zubożony,

            Bo to dzięki jego pracy

            Jeżdżą "elity" na wczasy

Jeździ z elit cała zgraja

Co ów lud sponiewierała;

            Buntują się pielęgniarki

            I gotowe są do walki

            O wynagrodzenia godne,

            By móc nosić ciuchy modne.

Buntują się i górnicy;

Bywa, że i na ulicy,

By rząd za ich ciężką pracę

Zapewnił im godną płacę.

            Strajkowali i stoczniowcy,

            Budowy statków fachowcy,

            Bo dzisiaj są bezrobotni,

            A przez to i często głodni.

                        -------- . -------

Inaczej w telewizorze;

Tam, jak na królewskim dworze

Przyjęcia, bale, zabawy,

Kabaret, zwykle plugawy,

            Panowie pięknie ubrani,

            (Wśród nich widać wiele drani),

            Kobiety, różne gwiazdeczki,

            Pokazują swe majteczki,

W głowach mają pokręcone,

Boże broń, taką mieć żonę!

Nie chcą rodzić, chcą się bawić;

Bezpłodnością ludzkość zbawić.

            Skąd się wzięła ta zaraza

            Która nasz naród obraża?

            Uczy nas żyć niemoralnie

            Co skończy się dla nas fatalnie.

 

Rudolf Jaworek