List od pana Rudolfa Kondyckiego

Nieładu prawnego w MON-ie ciąg dalszy

 

 

            Na 155 tysiącach nowych legitymacji emerytów i rencistów wojskowych zabrakło miejsca i daty ich wydania, a w marcowych decyzjach o waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych zabrakło z kolei powołania się na właściwą podstawę prawną.

            Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego,
a w szczególności art.107 § 1 tego kodeksu, w sposób bardzo formalny regulują treść decyzji administracyjnej. Dotyczy to również decyzji o waloryzacji świadczeń emerytalnych. W decyzji takiej m. in. nie może zabraknąć powołania podstawy prawnej, to jest przytoczenia przepisów prawa materialnego, na podstawie których organ emerytalny dokonuje waloryzacji uprzednio przyznanego
i wypłacanego  świadczenia. Pod tym względem moja decyzja marcowa jest bardzo bałamutna. W jej tytule jest napisane, że jest to Decyzja o waloryzacji emerytury wojskowej. Zaś w sentencji tej decyzji już nie ma żadnej mowy o waloryzacji, lecz powołując się na art. 31 ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych  oraz ich rodzin ( Dz. U. z 2004 r. nr 8, poz. 66 ze zm.), WBE stwierdza : „ustalam Panu nową wysokość emerytury wojskowej od dnia 2009.03.01.w kwocie…”. Powołanie się organu emerytalnego na przepis art. 31 wojskowej ustawy emerytalnej przy waloryzowaniu świadczenia emerytalnego jest niewłaściwe , gdyż art. ten nie ma nic wspólnego
z waloryzacją. O waloryzacji emerytur wojskowych jest mowa w art. 6 wojskowej ustawy emerytalnej, ale WBE o tym przepisie w przedmiotowej decyzji z niezrozumiałych dla mnie powodów nawet nie wspomniało.

            Kuriozalne jest też uzasadnienie tej decyzji, gdzie w punkcie 2 stwierdzono: ”Procentowy wymiar przysługującej Panu emerytury przy zachowaniu zasady nie przekraczania 75% podstawy wymiaru wynosi 75% w tym: 94,60% z tytułu wysługi emerytalnej wg. dotychczasowych decyzji”.

            Nie wiem skąd WBE wytrzasnęło te 94,60% z tytułu wysługi emerytalnej wg. dotychczasowych decyzji, skoro ja decyzją nr 35 Dyrektora WBE w Zielonej Górze  z dnia 
7 września 1990 r. miałem z tytułu wysługi emerytalnej (36 lat ) przyznaną mi emeryturę równą 100% podstawy wymiaru.

            Wobec wydania powyższej decyzji bez właściwej podstawy prawnej to jest z rażącym naruszeniem prawa, stosownie do art. 156 §1, pkt 2 kpa, dnia  28 marca 2009 r. zwróciłem się do Ministra Obrony Narodowej, to jest organu zwierzchniego nad WBE z wnioskiem
o uchylanie tej wadliwej decyzji. Odpowiedzią na ten mój wniosek było postanowienie podpisane przez Sekretarza Stanu ds. Społecznych  |i Profesjonalizacji o zwróceniu mi tego wniosku bez rozpatrzenia. Ja od tego postanowienia stosownie do pouczenia odwołałem się do Ministra Obrony Narodowej. Na to odwołanie ten sam Sekretarz Stanu odpowiedział mi , że swoje poprzednie postanowienie utrzymuje w mocy i pouczył mnie, że mam prawo złożenia za pośrednictwem MON skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Tak uczyniłem i czekam na werdykt tego sądu.

             Z uwagi na to, że nie jestem prawnikiem, zwracam się do kolegów emerytów-prawników z prośbą o wypowiedzenie się tu na ten temat.

 
Rudolf Kondycki