|

KANCELARIA PRAWNA
A&J Consulting
ul.JAna KAZIMiERZA 1/6
85-035 BYDGOSZCZ
Tel.:
+ 48 (52) 373-35-51 lub 373-96-51
Fax: + 48 ( 52) 373-96-52
Kom.+ 48 508-303-935
E-mail:
jackot@poczta.onet.pl
www.kancelaria-kotowicz.pl
Bydgoszcz, dnia 17 czerwca 2009 roku
Witam
serdecznie,
Otóż
ujmując przedstawiony problem bardzo syntetetycznie (w
formie pewnych skrótów myślowych), sprawa ma się tak:
.
1.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt. 4 ustawy z dnia 17
grudnia 1998 roku o rentach i emeryturach z FUS (tekst
jednolity: Dz. U. z 2004 roku, Nr 39, poz. 353, z późn.
Zm.), okres pełnienia zawodowej służby wojskowej jest
okresem składkowym w rozumieniu ustawy i nikt co do tego
wątpliwości nie ma
2.
Zgodnie z art. 32 ust. 3 pkt. 6 okres pełnienia
służby wojskowej jest pracą w szczególnych warunkach w
rozumieniu ustawy.
Zatem
jeżeli dana osoba ukończyła lat 60, jest mężczyzną,
posiada okresów składkowych ponad lat 25 i co najmniej
15 lat pracy w warunkach szczególnych, to powinna jej
zostać przyznana emerytura z FUS i nie mam co do tego
żadnych wątpliwości. Oczywiście jest konieczność
udowodnienia poszczególnych okresów, lecz chyba nie w
braku dokumentów, jak rozumiem tkwi problem.
Oczywiście mówimy o tak zwanej emeryturze wcześniejszej,
gdyż istnieje możliwość otrzymania emerytury w wieku lat
65 przy okresie pracy 30 lat.
W
opisanym przypadku zachodzi konieczność pracy jeszcze
przez 5 lat. Wówczas część II wywodu (tzn. tego co
piszę), w ogóle nie ma znaczenia
Taka
jest oczywiście zasada. Emerytura powinna zostać
przyznana
Natomiast pojawia się pytanie – jak mamy rozumieć
wspominany art. 5 ust. 2a ustawy, który brzmi:
„Okresów,
o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 i pkt 6 lit. a-e i
g, nie uwzględnia się przy ustalaniu prawa do emerytury
i renty oraz obliczaniu ich wysokości, jeżeli z ich
tytułu ustalono prawo do świadczeń pieniężnych
określonych w przepisach o zaopatrzeniu emerytalnym
osób, o których mowa w art. 2 ust. 2 (m. in.
żołnierzy)”.
Otóż w taki sposób,
iż jeżeli dana osoba ma ustalone prawo do emerytury w
WBE i pobiera świadczenie z innego systemu, w
konsekwencji zaliczenia jej owych 15 lat do stażu
emerytalnego wojskowego (wysługi), to zgodnie z tym
przepisem nie można zaliczyć owych 15 lat jako okresu
składkowego i jako okresu pracy w szczególnych
warunkach.
Tym samym, obawiam
się, że rację ma ZUS, iż wymogiem (powiedziałbym raczej
wyjściem z sytuacji) jest rezygnacja z emerytury
wojskowej, albowiem wtedy będzie można owe 15 lat służby
zaliczyć do okresu składkowego i do stażu pracy w
warunkach szczególnych. Odpadnie przesłanka negatywna.
Podkreślam jednak, że
przepis nie będzie miał znaczenia jeżeli wiek będzie
wynosił lat 65, a staż pracy 30 lat.
Jednak w sytuacji gdy
lat jest 60 i stażu pracy 25, trudno jest inaczej
interpretować ten przepis, jak nie w ten sposób, że z
emerytury wojskowej trzeba zrezygnować. Inna sprawa, że
przy 40 latach pracy i ponadprzeciętnym wynagrodzeniu z
ostatnich 10 lat, emerytura cywilna wyjdzie całkiem
przyzwoita.
Stawia Pan pytanie,
dlaczego nie można pobierać obu świadczeń. Myślę, że
jako młody człowiek, nieuwikłany jeszcze w te problemy
(co kiedyś może się zmienić), trudno jest mi wypowiadać
się na ten temat, gdyż wydaje mi się, iż sytuacja i tak
jest całkiem niezła, skoro emerytura cywilna będzie
wyższa od wojskowej i chyba dość znacznie (mogę się
mylić – nie znam wynagrodzenia).
Co do
Konstytucyjności
- zgodność z art. 32
Konstytucji – trudno się dopatrywać owej niezgodności,
skoro każdego ta zasada dotyczy i nie ma wyjątków, tzn
np. nie ma przepisów stanowiących, iż np. nie dotyczy
górników, kolejarzy, lekarzy itp. Zatem chyba nie
występuje tu problem nierówności wobec prawa na tle tego
przepisu.
- zgodność z art. 2
Konstytucji – myślę, że także problem raczej nie
występuje. Ujmując to potocznie, działa to na zasadzie:
„dajesz coś, abyśmy my dali coś”. Skoro mają zaoferować
wyższą emeryturę, to chyba jednak coś w zamian oferują.
Konstytucja wprost tego nie reguluje, stanowi natomiast
o prawie do zabezpieczenia społecznego. No w choć w
wielu punktach na nie narzekamy, ale jest jednak
zagwarantowane ustawowo. Służba wojskowa jest tożsama z
pracą, ale nie może mieć wpływu na świadczenia
emerytalne, skoro z sytemu bezskładkowego
(uposażeniowego) mamy wejść w system składkowy. Zatem
chyba nie zabiera nikt owego okresu pracy, ale raczej
inaczej jest on przeliczany. W pewnym sensie jest to
racjonalne, gdyż de facto z tytułu służby wojskowej nie
opłaca się składek do ZUS. W mojej opinii nie jest to
„wymazanie 15 lat życia”, lecz jedynie i tylko inne jego
przeliczenie.
Rekomendowane
rozwiązanie – popracować jeszcze 5 lat i wówczas
emerytura z WBE nie będzie nikogo interesowała. Jednak 5
lat trzeba wytrzymać. Będzie już 30 lat okresów i wiek
65 lat i nikt nawet o to nie zapyta.
Mam zatem wątpliwości, co do słuszności
zarzutów niezgodności z Konstytucją. Myślę jednak, że
faktycznie moc sprawczą ewentualnie miałby tutaj
Trybunał Konstytucyjny i do niego należałoby po
wyczerpaniu innych środków skierować skargę. Osobiście
jednak przyznam szczerze, iż nie mam co do tego
przekonania.
Z
wyrazami szacunku
Jacek Kotowicz
|