Szanowni Państwo.

 

     Na swoim konkretnym przykładzie pragnę zwrócić uwagę na (moim zdaniem) brak spójności przepisów w ustawie z 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z FUS (Dz. U. z 2004r., Nr 39, poz. 353 z późn. zm.), a nawet (w mojej ocenie) niezgodność art. 5, ust 2a w/w ustawy z art. 2 i 32 Konstytucji RP.

 

Mam 62 lata i jestem emerytem mundurowym (wojskowym).

 

     Decyzją z 14.10.1081r., Wojewódzki Sztab Wojskowy w Elblągu, na podstawie ustawy z 16 grudnia 1972r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych i ich rodzin (Dz. U. z 1972r., Nr 53, poz. 341) przyznał mi prawo do emerytury wojskowej, uwzględniając przy tym pracę , przed wstąpieniem do służby wojskowej, od 01.07.1965r. do 25.09.1965r.

Stanowiło to 15 lat, 4 m-ce i 14 dni wysługi emerytalnej.

Następnie, kolejnymi decyzjami, moja emerytura wojskowa była waloryzowana, a na moje indywidualne wnioski była zwiększana (o okresy pracy „w cywilu”), osiągając 72,4% podstawy wymiaru świadczenia na dzień 31.12.2008r.

 

    Na dzień datowania niniejszego pisma, czyli 17.06.09r., posiadam 40 lat, 1 m-c i 19 dni wysługi emerytalnej, w tym 25 lat pracy wykonywanej w okresie po zakończeniu czynnej, zawodowej służby wojskowej.

 

     W listopadzie 2006r. wystąpiłem do ZUS-u z wnioskiem o przyznanie emerytury „cywilnej”.  ZUS mi odmówił na podstawie art. 2, ust 1 i2 ustawy z 1988r o emeryturach i rentach z FUS. Wyrok sądu przyjąłem ze zrozumieniem, jako że ówczesne przepisy wykluczały załatwienie pozytywnie mojego wniosku.

 

     Jednak już w lutym b. r., z chwilą wejścia w życie ustawy z 5 grudnia 2008r. o zmianie ustawy o emeryturach z FUS ( Dz. U. z 2009r., Nr 8, poz. 38) zaistniała możliwość ubiegania się byłych żołnierzy zawodowych (emerytów) o emeryturę „cywilną”.

     Niestety, na mój koleiny wniosek, już pod przepisami nowej ustawy, ZUS odpowiedział mi negatywnie , argumentując to brakiem wymaganych okresów składkowych i nie składkowych  ( „w cywilu”). Ponadto, przywołując art. 5, ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach z FUS, odmówił mi także zaliczenia okresu czynnej służby wojskowej do okresu uwzględniającego prawo do emerytury.

 

     Faktem nie budzącym wątpliwości jest stan faktyczny, w którym jako świadczeniobiorca nabyłem prawo i pobieram emeryturę wojskową, okresowo zwiększaną za okresy pracy „cywilnej”. Innymi słowy, każdy rok, czy nawet kwartał pracy jest mi doliczany do wysługi emerytalnej.

 

     Z chwilą ewentualnego przyznania mi emerytury z FUS, zrzeknę się prawa do emerytury wojskowej ( złożyłem nawet oświadczenie przed notariuszem) i wg mojej oceny powinienem cały okres pracy, zarówno w wojsku jak i w „cywilu” mieć zaliczony do podstawy wymiaru świadczenia „cywilnego”.

 

     W świetle przytoczonych wyżej argumentów i faktów, rodzą się pytania i wątpliwości natury prawnej, które w konsekwencji sprowadzają się do stwierdzenia, że art. 5, ust 2a ustawy z 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z FUS jest niezgodny z art. 2 i 32 Konstytucji RP, ponieważ:

 

  1. czy w państwie prawa nie można się zrzec prawa do jednego ze świadczeń, aby otrzymać drugie, korzystniejsze ?
  2. czy jest zgodne z Konstytucją RP, przyznanie emerytury z FUS, - po zrzeknięciu się prawa świadczeniobiocy do emerytury wojskowej – uwzględniające jedynie pracę cywilną, a pomijające i nie zaliczające ponad 15-letniego okresu służby wojskowej ?
  3. czy w państwie prawa, można wymazać z życiorysu obywatela ponad 15 lat życia i pracy?

 

Skoro mężczyzna, po osiągnięciu 60 roku życia, może przejść na emeryturę pod warunkiem posiadania co najmniej 25 letniego okresu składkowego i nie składkowego oraz co najmniej 15 letniego okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze

(art. 32 ustawy z 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z FUS) – to dlaczego ten minimalny okres 15 lat nie jest zaliczany?

Wg mnie jest to dyskryminacja osób, które w przeszłości, w warunkach o znacznej uciążliwości i wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej pracowały dla dobra Ojczyzny. A teraz, jednym artykułem niespójnej ustawy pozbawia się ich tego okresu, wymazując go z ich życiorysu.

 

Czy to jest zgodne z Ustawą Zasadniczą naszego państwa ?

 

 

            Oczekując na zajęcie stanowiska w przedstawionej wyżej sprawie

 

             Ja podlegam WBE w Gdańsku. W Elblągu nie ma WBE.
Jest w Olsztynie i Gdańsku (terytorialnie)
Jednak, w przekazanej sprawie nie ma co liczyć na pomoc WBE. Oni są
zainteresowani tylko sobą, aby emerytom wojskowym nie pomóc, a raczej
zaszkodzić.

 

 

 

 

                                                                                 

                                                                                                Tadeusz K.
                                                                                                 Malbork

Przeczytaj odpowiedź prawnika