MOJA DROGA…do SĄDU OSTATECZNEGO… w ETPCz
/dotyczy MON/


Pod „rozkazami” Ministerstwa Obrony Narodowej przesłużyłem prawie 30 lat najpiękniejszego okresu swego życia, w tym prawie 19 lat w rozłące z rodziną. Wszystko było dobrze. Jadło się na poligonach z menażki, piło się z manierki, żołądek się kurczył, ale nie było problemu, gdyż byłem dyspozycyjny. Artykuły konstytucji, ustaw, rozporządzeń, itd., itp. były na marginesie życia codziennego, gdyż każde zadanie wg przełożonych było ważne i trzeba było je wykonać i wykonywało się /nieważne, czy to był piątek, czy świątek. Wolnych sobót nie było, a i niedziel też nie zawsze/.
Jednak przyszedł moment podziękowania Ministerstwu Obrony Narodowej i odejście na zasłużoną emeryturę. Były problemy, ale odejście w dniu 31 marca 1994r. /ciekawy termin!/ - było zasłużone. Świadczy o tym nawet prezent od Komendy Uczelni: „Marszałek Józef PIŁSUDSKI na Kasztance”. Odchodziłem na podstawie ustawy z 10 grudnia 1993r., mając 100% emerytury, płatnej w wysokości 75% mego wynagrodzenia!
Do 01.01.1999r. wszystko było w porządku i obie strony nie miały żadnych zastrzeżeń /osobiście uważałem, że moje 75% jest porównywalne do mego następcy, który brał 100% wynagrodzenia. Za pracę powinno się płacić więcej!/. Do tego czasu prawo było prawem, a życie było życiem. Nie kontrolowałem ani WBE, ani MON, gdyż wierzyłem, że „Ich” HONOR i dane „SŁÓWO” w „Decyzji o przyznaniu emerytury wojskowe – EWE 7965/1” – JEST WAŻNIEJSZE OD PIENIĘDZY!!!
Niestety, zostałem oszukany. Jeżeli poprzednio byłem pod skrzydłami MON /w sensie ogólnym/, to teraz – jako emeryt - wg MON, tylko i wyłącznie pod Wojskowe Biuro Emerytalne. MON, a także Minister Obrony narodowej odżegnał się od otoczenia opieką – żołnierza emeryta.
Uważam, że lepiej zamiast przydzielać emeryturę, zastosować metodę starożytnej SPARTY! Nie byłoby problemów i oszczędzania w MON, kosztem wypłacania emerytur
i nie tylko.
Skoro od 1999r. WBE, nie naliczało mi podstawy emerytury zgodnie z ustawą z dnia 10 grudnia 1993r. /pkt 5 w ww. decyzji/, ani też zgodnie z ustawą z dn. 17 grudnia 1998r. oraz nie realizowało rozporządzeń MON odnośnie wynagrodzeń, a pracownicy MON – tego niekontrolowani! Ponadto waloryzacja, była prowadzona od 1998r, na bazie tej samej podstawy emerytury, czyli b. mocno zaniżonej – rozpocząłem drogę wyjaśniającą w MON – pisząc pisma do Ministra Obrony Narodowej p. Bogdana KLICHA, który za pośrednictwem swoich podwładnych /raz osobiście - w podpisie/ odpowiadał na moje pisma.
Przebieg korespondencji listowno- emailowej pomiędzy Wysokimi Stronami, przebiegał,
w sposób następujący:
05.12.2008r. – poprosiłem p. Ministra, aby naprawił błąd Dyrektora WBE i nakazał naliczenia mi podstawy emerytury /a następnie poprawnej waloryzacji/ zgodnie z ustawą
z dnia 10 grudnia 1993r., począwszy od dnia 01.01.1999r.
Do 07.01.2009r. w MON p. Dyrektor płk Dariusz Wiśniewski przesyła moje pismo /w trybie nadzoru/ do p. Dyrektora DSS MON p. płk. Sławomira Filipczaka. Jednak, na moje pismo odpisał Sekretarz Stanu ds. Społecznych i Profesjonalizacji p. Czesław Piątas! Skierował pismo do rozpatrzenia p. Dyrektorowi WBE we Wrocławiu. Na bazie uzasadnienia widać tok rozumowania.
- niewłaściwie naliczaną podstawę emerytury dotyczącą lat 1999 – 2003 oparto o Dz. U. z 2004r. Nr 8, poz. 66 z późn. zm., a także Rozporządzeniem MON z dn. 23 lutego 2004r. /Dz. U. nr 67, poz. 618 z późn. zm.;
- wskazano drogę postępowania sądowego, zgodnie z art. 32 ust. 4 – do sądu powszechnego /k.p.c./, a z art. 32. ust. 2 – sprawę może rozpatrzeć z urzędu WBE.
- w konsekwencji p. Cz. Piątas stwierdził, że sprawę z zakresu ubezpieczenia społecznego, powinien rozpatrywać WBE, bo nie podlega rozpatrzeniu przez MON, który nie jest organem właściwym w tym zakresie.

Na podstawie tego listu, aż prosi się odpowiedzieć, że Dz. U. z 2013r. poz. 13 z
późn. zm. nakazuje naliczyć mi emeryturę – zgodnie z ustawą z dnia 10 grudnia 1993r.!!! Może śmieszne, ale tak może być.
Najbardziej mnie zdenerwowało, że MON nic nie ma do powiedzenia w mojej sprawie,
a wszystko scedował na WBE?

Uważałem, że WBE skorzysta z art. 32.ust. 2 i naprawi swój błąd. Nic mylnego?

26.01.2009r. – w piśmie do MON, podziękowałem za skierowanie pisma do WBE, które właśnie naprawi swój błąd i poprosiłem o podanie systemu naliczania mojej emerytury zgodnie z Dz. U. z 1994r. Nr 10, poz. 36 od dnia 01.01.1999r.!

13.02.09 – p. Dyrektor płk Sławomir Filipczak odpisał, że zgodnie z art.31 i 32 ustawy
z dnia 10 grudnia 1993r. /Dz.U. z 2004r. nr 8, poz.66 z późn. zm./: „Minister Obrony Narodowej nie jest organem właściwym do rozpoznania przedmiotowej sprawy” oraz „Skierowanie pisma przez MON do WBE, nie jest jednoznaczne z pozytywnym rozpatrzeniem Pana sprawy”.

06.03.09 – napisałem pismo w sprawie: żołnierskiej, rzetelnej i uczciwej odpowiedzi,
a główną uwagę skierowałem, na:
1. Brak konkretnej odpowiedzi na pytania w ww. pismach;
2. Brak konkretnej instytucji MON, która broniłaby interesów emerytów i rencistów;
oraz
3. Na podstawie Zarządzenia nr 5/MON z dnia 20.02.2002r. w sprawie regulaminu organizacyjnego MON /innych nie szukałem/ udowodniłem, że MON ma coś do powiedzenia w sprawie emerytów i rencistów, a mianowicie /w skrócie/:
-opracowuje projekt budżetu w odniesieniu do WBE;
-kształtuje cele i kierunki działalności resortu w dziedzinie wojskowego systemu emerytalnego oraz zasad funkcjonowania WBE;
-sprawuje nadzór i prowadzi kontrole w zakresie ustalenia przez WBE prawa do świadczeń emerytalno-rentowych i ich wysokość;
-opracowuje kompleksowe analizy, sprawozdania i materiały informacyjno-analityczne dotyczące realizacji wydatków w zakresie wojskowych świadczeń emerytalno-rentowych;
-realizuje zadania związane z rozpatrywaniem i udziela odpowiedzi w sprawach skarg
i wniosków dotyczących wojskowego zaopatrzenia emerytalnego;
-nadzoruje tryb waloryzacji i wojskowych świadczeń emerytalno-rentowych przez WBE;
-koordynuje prace związane z opracowywaniem projektu budżetu WBE i jego układu wykonawczego oraz planuje środki budżetowe przeznaczone na rekonwersję kadr.
DO DZISIAJ ZASTANAWIAM SIĘ, JAKA JEST RELACJA MIĘDZY ODPOWIEDZIAMI p. płk. Filipczaka i p. Czesława Piątasa, a ww. ZADANIAMI MON!
CZYŻBY TO BYŁY MARTWE ZAPISY, ŻYWYCH LUDZI?

20.02.09 – drogą emailową /bip.wniosek@wp.mil.pl/ poprosiłem, o:
- podanie podstawy, na mocy którego rozporządzenia do ustawy FUS, WBE waloryzuje moją emeryturę od 1999r.,
- poprosiłem o ustosunkowanie się do następujących wniosków, wynikających z ustawy
z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rent z FUS /Dz.U. z 1998r., nr 162, poz. 1118/
w relacji do art. 6 ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin /Dz. U. z 1994r., nr 10, poz.36/, a mianowicie:

1. Ustawa z 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez swój tytuł reguluje tylko i wyłącznie sprawy z zakresu systemu ubezpieczeń społecznych, a nie z zakresu zaopatrzenia emerytalnego żołnierzy zawodowych bądź zmiany innych ustaw;

2. Zmiany ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych ujęte w art. 159, dotyczą tylko i wyłącznie żołnierzy rozpoczynających służbę po 01.01.1999r.;

3. Ustawa z 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z FUS nie ma mocy wstecznej i nie ingeruje w sprawy uregulowane decyzjami emerytalnymi wydawanymi przed 31 grudnia 1998r. przez WBE;

4. Przepisy uchylające tej ustawy, tzn. art.195 nie określa, że traci moc art. 6 wojskowej ustawy emerytalnej w brzmieniu z 10 grudnia 1993r. Uważam, że zgodnie z prawem art.6 - obowiązuje nadal;

5. Zakres przedmiotowy ustawy określony jej tytułem nie zawiera w swojej treści zwrotu: "o zmianie ustaw...";

6. W obwieszczeniu z 2004r. jednolitego tekstu wojskowej ustawy emerytalnej nie ma wzmianki: "Podany w załączniku do niniejszego obwieszczenia jednolity tekst ustawy
z dnia... o ...nie obejmuje przepisów art. ... ustawy z dnia ...jako wygasłych". Z tego też względu w załączniku do obwieszczenia art. 6 z ust. 1.2.3 powinien brzmienie tak jak
w 1993r., a zmienione w 1999r. na rzecz żołnierzy-świadczeniobiorców z FUS powinno być zawarte w p.2 obwieszczenia;

7. Zachowuje moc obowiązującą Rozporządzenie MON z dnia 18.11.1994r. w sprawie szczegółowych zasad waloryzacji emerytur i rent wojskowych /Dz.U.nr 126, poz.625/, ponieważ nigdzie nie został uchylony art. 6 wojskowej ustawy emerytalnej w brzmieniu
z 1993r. /Dz.U.1994. nr 10, poz.36/.

Poprosiłem również o pomoc prawną, w mojej sprawie w sądach. Nie dano!

30.03.09 - odpowiedź z MON (pismo 1042/DSS). Pan Dyrektor płk Sł. Filipczak, odpisuje:
- brak podstaw prawnych do zmiany systemu waloryzacji emerytury;
- wszystkimi sprawami zajmuje się WBE i sądy;
- w nawiązaniu do "regulaminu MON", Pan Pułkownik stwierdził, że regulamin "określa" jedynie obszary odpowiedzialności poszczególnych komórek organizacyjnych MON. W żadnym przypadku nie jest uprawnione domniemywanie, iż upoważnia on Ministra Obrony Narodowej do unieważnienia, zmieniania lub uchylania decyzji emerytalnych, bowiem w tym zakresie ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin określa wspomniany wyżej sposób postępowania...

Jak widać do odpowiedzi bierze się tylko te punkty z ustaw i rozporządzeń, które są przyczynkiem do odrzucenia słusznych spraw emerytalnych.
Jestem ciekaw jak podstawa prawna, zmieniła art. 5 i 6 ustawy z dn. 10 grudnia 1993r. oraz jakie znaczenie ma art. 2 i 195 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r., że w l. 1999 - 2003, nie naliczano mojej podstawy emerytury zgodnie z obowiązującymi przepisami /ustawą i rozporządzeniami MON/.

08.04.2009 - p. Dyrektor płk Sł. Filipczak odpowiada na pismo skierowane do Prezesa Rady Ministrów, gdzie zaznacza, cytuję:
- "W odpowiedzi na Pana wystąpienie z dn. 06 marca 2009r. skierowane do Prezesa Rady Ministrów, a następnie przekazane według właściwości zgodnie z zarządzeniem Nr 40/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 22 listopada 2006 r. w sprawie regulaminu organizacyjnego Ministerstwa Obrony narodowej (Dz. Urz. MON Nr 21, poz 270 z późn. zm) do Departamentu Spraw Socjalnych MON…" i okazuje się, że jednak MON musi i powinien zajmować się emerytami i rencistami.
Stąd wniosek, że poprzednia wiedza pracowników MON, jest nieaktualna. Czyli
w zależności od zajmowanego stanowiska, daje się taką lub inną odpowiedź! To świadczy o lekceważeniu i braku fachowości.

Dalej: od początku...jest ustawa z 10 grudnia 1993r., ale ustawa z 2004r. itd… No tak ustawa z 2004r. /Dz.U. z 2004r., Nr 8, poz.66 z późn.zm./ przeszkadzała prawidłowo naliczać podstawę mojej emerytury w l.1999 -2003!!!

Następnie: powołując się na ustawę z 1998r., kolejny raz podaje się, że art. 159, zmienił treść art. 6, ale nie tłumaczy się dla kogo?
Uważam, że nie trzeba być prawnikiem /a MON ich posiada/, aby czytać ze zrozumieniem, ustawę od początku do końca i zrozumieć jej sens, przeznaczenie i przyszłościowy cel!

21.04.2009r. - w piśmie podpisanym prze Pana Ministra BOGDANA KLICHA, czytam
i zrozumiałem:
- wszystko co dotychczas, to jest prawda;
- Dyrektor WBE we Wrocławiu skierował Pana wniosek do rozpatrzenia przez Sąd Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych...
/dzisiaj -18.05- wiemy, że kierowali nasze emerytów sprawy do sądu - niewłaściwego, aby nas jeszcze bardziej pogrążyć. Sądy też nie stanęły na wysokości zadania, bo prowadzono sprawy, które nie były w ich kompetencji, a my musieliśmy jeszcze płacić, osobom, które nie miały prawa występować w imieniu WBE. Tym gorzej, że to są prawnicy. I, cóż z tym naszym prawem?/;
- że Pan Minister powołuje się na wyrok K4/59 z dn. 20.12.1999. a on nie dotyczy sprawy, sprawy, którą poruszam!
Czyli: niewłaściwe tłumaczenie o waloryzacji, zamiast o podstawie emerytury!, niewłaściwe sądy i ich wyroki, komornicy i ich decyzje – daje prawo dla MON niby na pozytywną i prawną odpowiedź!

Dalej Pan Minister ustosunkowuje się do waloryzacji mojej emerytury, natomiast moje pytanie dotyczyło ustalenia podstawy mojej emerytury. Każdy wie /MON - tym bardziej/, że w temacie waloryzacji, ani MON, ani WBE, ani sądy nic nie mogą zrobić, stąd takie "śmieszne" tłumaczenie się i odpisywanie.

Proszę, aby podali podstawę emerytury, a tutaj...cisza?

01.07.09 - kieruję do pana Dyrektora Departamentu Kadr i Szkolnictwa Wyższe-go zapytania:
- do jakiej obecnie grupy uposażenia należę i ile wynosi moja podstawa emerytalna;
- kto jest płatnikiem mojej emerytury /MON, czy MPiOS/.

Pytania skierowałem do MON, gdyż moja jednostka organizacyjna została rozwiązana.

03.07.09 - drogą emailową otrzymałem odpowiedź od p. płk. Dariusza Kaczmarskiego:
- odpowiedź nie leży w kompetencji Departamentu Kadr. Informacje w tym za-kresie powinienem otrzymać w WBE.

WBE – nigdy nie podało, również powiedziało, że nie leży w jego kompetencji.
Uważałem, że najbardziej kompetentna komórka organizacyjna MON - wie, jakie stanowiska służbowe w szkolnictwie wojskowym - mają etaty i grupy uposażenia.
Również pomyliłem się!!! Od ponad 2000 lat nic się nie zmieniło?

28.08.09 - Pani Dyrektor Kamilla Gralik odpowiada na temat waloryzacji i chyba zgodnie
z przyjętą polityką co do emerytów w MON, odpowiada jak poprzednicy.
Czyli kolejny Dyrektor w MON, nie chce, albo nie może odpowiedzieć na konkretne pytania. Ich interesuje waloryzacja, a mnie podstawa emerytury /sądowi-na jednej rozprawie, to zdanie powtarzałem trzy krotnie!/, a w MON więcej i nic.

12.02.2010 - PAN DYREKTOR płk DARIUSZ WIŚNIEWSKI odpowiada znowu na temat w a l o r y za c j i, a tradycyjnie nie o to chodziło!
Jednak w zakończeniu p. Dyrektor napisał:
"Nadto nadmieniam, iż ustawą z dnia 11 września 2003r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych kompleksowo zmieniono zasady uposażeń żołnierzy zawodowych oraz zasady finansowania Sił Zbrojnych RP. Zatem, obecnie jakakolwiek próba porównywania obu systemów uposażeń żołnierzy zawodowych w stosunku do uprzednio obowiązujących zasad prawno-finansowego funkcjonowania resortu obrony narodowej nie tylko nie jest możliwa, ale i bezzasadna, bowiem w Pana przypadku mają zastosowanie przepisy obowiązujące z daty zwolnienia z zawodowej służby wojskowej".

I, właśnie o to chodzi PANIE PUŁKOWNIKU, PROSZĘ TĘ MYŚL PRZEKAZAĆ PANU MINISTROWI I WSZYSTKIM PANIOM i PANOM DYREKTOROM, bo ustawę z 10 grudnia 1993 roku trzeba szanować i powtórnie wdrożyć w życie. wówczas nie będzie problemu z żołnierzami zawodowymi, którzy odeszli na emeryturę bądź rentę przed 01.01.1999r.

Myślę i uważam, że w końcu MON, wynagrodzi nam stratę (40 – 50)% emerytury, bo nie może być tak że stary oficer i młody oficer, w tym samym stopniu, z tego samego etatu i z taką samą wysługą, biorą różne emerytury!!!

Z poważaniem Antoni Tunkiewicz



„ SSAĆ UMIEJĄ Z WSZYSTKICH CYCY – GDY Z NICH DOBRZY POLITYCY…”
Jan Izydor Sztaudynger-