METODA   KIJA I  MARCHEWKI

Doc.dr. Rudolf Jaworek

Redakcja Stowarzyszenia Pro Milito.

 

Pozdrawiam. Nie rozumiem tej współczesnej polityki. Z jednej strony

rząd

polski i rząd izraelski żyją w wielkiej przyjaźni, premierzy Izraela i

ambasador Szewach Weiss chwalą prezydenta i rząd, a z drugiej strony

cała wataha pismaków  takich jak Gross, A.Cała, Górecki i inni szerzą w

świecie opinię o naszym narodzie jako o robactwie, którego zagłada będzie z

wielką korzyścią dla świata. Czy czasem nie mamy do czynienia z metodą kija i marchewki? Rozważania na ten temat załączam w wierszyku.

 

Rudolf Jaworek

 

 

 

 

 

METODA KIJA I MARCHEWKI

Znane są metody śledcze:

CIA, i te radzieckie:

Śledczy dobry - śledczy zły,

To znane są śledczych gry.

               Znają je śledczych ofiary;

               Zdarza się, że naród cały;

               Ofiarą tych gier i Polska...

               Bezbronna, bez swego wojska,

Ofiara manipulacji

Pewnych "przyjaznych" nam nacji;

Raz widoczna jest, raz znika;

Rządzi nią niepolska klika.

               Jej naród zaś ogłupiony;

               Mówią, że "w konia zrobiony",

               Traci sens swego istnienia;

               Smutno patrzeć jak się zmienia.

Pani Merkel, nasz przyjaciel

Z logiką jest ciut na bakier;

Przytula do siebie Tuska;

A w Bałtyku rura ruska

               Świadczy, że kocha Putina;

               W miłości tej Tuska nie ma.

               Putin świadom swojej siły

               Dla Tuska był bardzo miły;

W Katynie go nawet ściskał

Czym miłość Tuska pozyskał.

Po tym z Polską poszło gładko,

Co stało się - jest zagadką:

               "Ich" rura w Bałtyku leży ,

               W Polsce rzadko ktoś dziś wierzy

               Poza naiwnym "S" Radkiem,

               Że śmierć elit jest przypadkiem.

Radek Sikorski bez przerwy

Pełen jest młodzieńczej werwy,

Stale przyjaźń mącić musi,

Z Kobylańskim, w Białorusi;

               Czego się nie dotknie spaprze:

               W USA kupił F -szesnaście,

               Kto mu wreszcie uszy natrze?

Polityka zagraniczna,

To riposta błyskawiczna!

Piszę to, nie bez przyczyny,

Bo raport tej Anodiny

               Wymagał takiej riposty...

               Na cios Ruskich - (lewy prosty).

               Zabrakło riposty Tuska!

               Chęć była, lecz głowa pusta.

A niech go jasna cholera!...

Pojechał do Izraela;

Izrael to nasz przyjaciel;

Z Arabami jest "na bakier".

               Strzela w nich niczym w zwierzęta;

               Świat mu tego nie pamięta.

               Burzy więc Arabów domy

               I choć świat tym oburzony

Protestuje, zbrodnia! Krzyczy,

Lecz Szamir się z nim nie liczy;

Niszczy Palestyny plemię

I zajmuje jego ziemię.

               Politykę tą popiera

               Ten nasz rząd, jasna cholera!

               Mało tego, już w Iraku

               Angażował się bez strachu

Na to, co muzułman powie

Gdy chowa rodzinę w grobie.

Że Polska Arabom miła

Tak swe oblicze zmieniła.

               Pochwalił nas premier Perez

               Mając w tym Żydów interes;

               A nawet sam Szewach Weiss,

               Pokazał nam przyjaźni Geist.

Chwalił nasz rząd, prezydenta,

I że Izrael pamięta,

Że polskiego rządu celem

Jest być Żydów przyjacielem.

               Ten nasz sukces dyplomacji

               Krytykują nie bez racji,

               Pewne koła katolickie

               Chcące być moralnie czyste.

Robert Nowak, Michałkiewicz,

Słynny filozof Wolniewicz,

Wołają: co to za granda!

Goebelsowska propaganda!:

               W czasie gdy jedni głaskają,

               Ich bracia kopniaka dają!

               Gross, Górecki, Alina Cała,

               I pismaków cała zgraja,

Grafomani historycy,

Porąbani satyrycy,

Robią nam "paskudną gębę",

Fałszywą! Więc walczyć będę

               By pokazać źródło tego

               Wizerunku fałszywego.

               Może to tylko taktyka,

               Która i innych dotyka,

By kijem lubo marchewką

Przejąć od nas forsę wielką;

Sześćdziesiąt pięć miliardów

Chciałby od nas gang "bastardów"

               Polska, chcąc dla nich być miła

               Po wojnie im zapłaciła.

               Mamy na to dokumenty!

               Lecz ów gang na nas zawzięty

Woła: Polska to jest złota żyła

Co z tego, że zapłaciła?

Trzeba nadal ten kraj doić,

By odżył - mu nie pozwolić

               By zniknęły jej elity,

               Wojska korpus znakomity,

               By bezbronnej polskiej owcy

               Nie przeszkadzał złodziej obcy,

By dała się strzyc do goła;

To o pomstę nieba woła!

Lecz dziś świat nie jest już taki;

Pogonimy was łajdaki! A

 

Rudolf Jaworek