|
Nie tylko Kaczyński. Bezprawie niezależnie od miejsca zaistnienia i osób których dotyka zawsze ma ten sam wymiar i smak. Pokrzywdzeni i gnębieni przez dysponentów „ WYMIARU SPRAWIEDLIWOSCI” i jego użytkowników pokazują, że pewna grupa ludzi w naszym kraju może czuć się bezkarna. Czytając to, nie powinniśmy się dziwić brakiem reakcji na aferę hazardową, na poniżanie emerytów wojskowych w sądach. To jest przykład funkcjonowania polskiego sądownictwa.
Oto, co dzieje się w Polsce terenowej.
We wtorek 28 czerwca 2011 r. członkowie opolskiego Stowarzyszenia "Obywatele Przeciw Bezprawiu" pikietowali Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu, w którym odbywało się posiedzenie w sprawie zażalenia Henryka Leśniaka. Przypomnijmy, że kilka lat temu Henryk Leśniak kupił mieszkanie na parterze domu w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszkanie na piętrze kupiła bratanica prokuratora, która przebudowała swoje mieszkanie przy okazji zabierając część własności Leśniaka - strych i schody. To ewidentne bezprawie i kradzież zostało zatwierdzone przez Sąd Rejonowy w Kędzierzynie, co oznacza, że rodzinom prokuratorów i sędziów wolno zabrać cudzą własność. Nie dość na tym - bratanica prokuratora zamontowała drzwi na schodach w taki sposób, że Leśniak bardzo często nie może wyjść ze swojego mieszkania (kiedy drzwi na schodach są otwarte blokują drzwi mieszkania Leśniaka). Co oczywiście jest sprzeczne z prawem budowlanym. Henryk Leśniak odwoływał się już i do sądów, i do prokuratury, i do nadzoru budowlanego - wszystko na nic. W państwie zżeranym przez kliki sądowo-prokuratorskie na próżno szukać sprawiedliwości. Kiedy ostatnio Henryk Leśniak otwierając drzwi własnego mieszkania uderzył w otwarte drzwi sąsiada i rozbił sobie głowę, zdesperowany przewiercił zamki z zamontowanych bezprawnie drzwi (formalnie na części wspólnej nieruchomości bez jego zgody) został oskarżony o zniszczenie mienia, ale żeby uniknąć procesu, podczas którego niewątpliwie wyjdzie na jaw sprawa bezprawnego zaboru mienia (Henryk Leśniak ma akt notarialny) prokuratura skierowała Leśniaka na badania psychiatryczne. Nie ma ku temu żadnych przesłanek. Henryk Leśniak jest zdrowy, może uczestniczyć w procesie, jest to zatem zwykła szykana prokuratorska. Zapewne powodem jej jest również i to, że Henryk Leśniak aktywnie uczestniczy w działaniach Stowarzyszenia "Obywatele Przeciw Bezprawiu". We wtorek podczas posiedzenia sądu, który rozpatrywał skargę Leśniaka na prokuraturę członkowie stowarzyszenia pikietowali kędzierzyński sąd i rozdawali pod nim ulotki z opisem sprawy Henryka Leśniaka. Sędzina Justyna Szyjkowska nie zezwoliła na robienie zdjęć w trakcie posiedzenia i skargę Leśniaka uznała za bezzasadną. Wg niej na tego typu postanowienia prokuratury nie przysługuje tryb skargowy.
Janusz Sanocki
|
||