|
||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||||||||
|
Spotkanie w Stowarzyszeniu Pro Milito w dniu 28 stycznia na temat „Polska racja stanu w kontekście obecności Polski w Unii Europejskiej i NATO. W dniu 28 stycznia odbyło się w siedzibie Stowarzyszenia Pro Milito kolejne spotkanie członków i sympatyków poświęcone tym razem problematyce polskiej racji stanu. Gościem honorowym był tym razem płk prof. zw. dr hab. Kazimierz Łastawski, który we wprowadzeniu do dyskusji szeroko omówił problem racji stanu, a na tym tle szczegółowo przedstawił swój punkt widzenia na polską rację stanu w kontekście naszej przynależności do Unii Europejskiej i NATO. Na wstępie podkreślono, że najczęściej racja stanu jest definiowana jako priorytet dla interesu państwowego, dominacja interesu zbiorowego, podstawa podejmowania przez państwo działań oraz jako argument uzasadniający działania polityczne. Wspólne dla wszystkich definicji racji stanu jest eksponowanie nadrzędności interesu „ogólnego” państwa jako całości wobec zróżnicowanych interesów „szczególnych” wewnątrz tej całości. Odnosząc się do najbliższych nam spraw gość nasz powiedział: Po 1989 roku nastąpiły zasadnicze zmiany w polityce wewnętrznej i w otoczeniu zewnętrznym naszego kraju, które pociągnęły za sobą reorientację polskiej racji stanu, a zarazem zasadnicze zmiany w polskiej polityce zagranicznej. W największym stopniu na zmiany w polskiej polityce zagranicznej wpłynęły następujące czynniki zewnętrzne: - rozpad Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego; - kres uzależnienia Polski od polityki „wielkiego brata”; - zjednoczenie Niemiec zgodnie z zasadami ustawy zasadniczej z 1949 roku; - podział Czechosłowacji na Czechy i Słowację; - zmiany otoczenia Polski i funkcjonowanie siedmiu państw sąsiadujących (Federacji Rosyjskiej, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Słowacji, Czech i Niemiec); - wyraźne postępy w procesie integracji europejskiej. Przez kilka stuleci polityka zagraniczna polski była silnie uzależniona od położenia między Niemcami i Rosją. Po II wojnie światowej przez kilkadziesiąt lat została uzależniona od polityki wielkorosyjskiej. Natomiast w okresie transformacji ustrojowej Polska zmieniła zasadniczą orientację polityczną ze „wschodniej” na „zachodnią”, chociaż sytuacja wyjściowa nowej orientacji była trudna. Następnie szczegółowo zostały omówione zagadnienia związane z: - Zasadniczymi uwarunkowaniami polskiej polityki zagranicznej po 1989 roku; - Głównymi wyznacznikami polskiej racji stanu w polityce zagranicznej;- a w tym 1. Konstytucyjne uregulowanie polityki zagranicznej Polski 2. Ukształtowanie dobrych stosunków z nowymi sąsiadami 3 Integracja z NATO i współdziałanie ze Stanami Zjednoczonymi. 4 Wstąpienie do Unii Europejskiej. 5) Zajęcie znaczącego miejsca w Unii Europejskiej. - Perspektywami polskiej polityki zagranicznej; Mówiąc dalej o polskiej racji stanu prof. K. Łastawski zaakcentował konieczność widzenia tej problematyki w takich obszarach jak : -siły zbrojne -polityka zagraniczna - bezpieczeństwo wewnętrzne -wymiar sprawiedliwości. Zarówno we wprowadzeniu, jak i w toku dyskusji wyraźnie podkreślano, że to powinno zostać szczególnie mocno zauważone i realizowane przez nasze elity polityczne. Kontynuując swoją wypowiedź płk prof. Kazimierz Łastawski postawił kilka zasadniczych pytań na które następnie dokonywał odpowiedzi. : Jakie są podstawowe wyznaczniki i cechy tożsamości narodowej? Czy zmiany ustrojowe nie zmieniły polskiej tożsamości? Czy zostanie zachowana tożsamość polska po wstąpieniu do struktur unijnych? Jakie są relacje między tożsamością polską i tożsamością europejską? Jak rozumieć wielokulturowość w jednoczącej się Europie? Stale zachowuje również aktualność zasadnicze pytanie Polaków: Skąd przychodzimy, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy? Do rozważań wokół narodowej tożsamości skłaniają nie tylko procesy integracyjne, lecz także zjawiska globalizacji, lawinowego przyrostu wiedzy oraz oddziaływań kultury masowej. Na zakończenie wprowadzenia do dyskusji Płk prof. K. Łastawski powiedział: „Współczesne realia europejskie wymagają doskonalenia procesu integracji europejskiej, z zachowaniem podstawowych wyznaczników narodowej tożsamości. Procesy integracyjne nie likwidują i nie zastępują polskiej tożsamości narodowej, ale tworzą dodatkową płaszczyznę szerszej współpracy europejskiej. Wymagają jednak od polskich władz państwowych starań w zakresie ochrony polskiego dorobku kulturowego. Tożsamości narodowej mogą lepiej służyć m. in. publiczne środki przekazu, jeśli szerzej będą upowszechniały treści oparte na wielkich dziełach narodowej tożsamości, chociażby poprzez eksponowanie w filmach i telewizji najwybitniejszych dzieł polskiej literatury, nauki i sztuki. Bez rozwoju działań państwa w tym zakresie techniczna łatwość odbioru w Polsce kosmopolitycznego obiegu kulturowego może zubażać polską kulturę i polską tożsamość narodową. Długofalowym zagrożeniem dla polskiej tożsamości narodowej są zbyt małe nakłady na rozwój nauki i oświaty, osłabiające podstawowy czynnik wyznaczający tempo rozwoju cywilizacyjnego we współczesnym świecie. Zaniedbania w tym zakresie ograniczają możliwości kulturowe narodu, utrudniają racjonalizację jego działań, mogą prowadzić do degradacji narodowej, uprzedzeń i rozwoju niekorzystnych stereotypów. Utrudni to prezentacje polskich wartości kulturowych, bo najlepiej rozwijające się zjawiska kultury masowej nastawione są na komercję, zysk i rozrywkę. Zamiast znanego w Europie polskiego teatru telewizyjnego, szerszy rozgłos zyskują takie seriale jak „Kawaleria powietrzna” czy „Świat według Kiepskich”. W procesie integracji europejskiej decydujące znaczenie będzie miała mądrość polityczna, sprawność organizacyjna i rzetelność działań samych Polaków. Unia Europejska nie jest panaceum na wszystkie polskie zaniedbania cywilizacyjne i doraźne bolączki. Tworzy przede wszystkim możliwość rozwoju szerszej współpracy na wielu płaszczyznach i daje pozytywny wzór rozwojowy dla krajów europejskich pozostających poza integracją. Jest też gotowa do tworzenia pewnych barier dla kultury masowej (głównie pochodzenia amerykańskiego), którą cechuje demokratyzm, łatwa dostępność, ale nie najwyższy poziom intelektualny Dyskusja, która przeciągnęła się do późnych godzin wieczornych koncentrowała się głównie na akcentowaniu wielu niedostatków występujących na co dzień w polskiej rzeczywistości. Trudno bowiem mówić o polskiej racji stanu, gdy brak jest konstytucyjnego traktowania przez polityków pewnych istotnych obszarów. Przykładem tego jest prywatne traktowanie przez prezydenta Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która mimo formalnego istnienia , stanowi jedynie atrapę tej ważnej instytucji. Trudno bowiem mówić o RBN, gdy w jej skład nie wchodzą najwyższe osoby Państwa. Następnie mówcy krytycznie odnieśli się do pogłębiających się dysproporcji w życiu społeczeństwa, zaniedbaniach w bezpieczeństwie energetycznym, bezpieczeństwie wewnętrznym. Krytyce poddano też rozmijanie się haseł dotyczących podnoszenia sprawności sil zbrojnych z jednoczesnym zaniechaniem pod pozorem problemów finansowych z kolejnymi planami modernizacyjnymi naszych sił zbrojnych. Szeroko ustosunkowywano się do sytuacji wynikającej z nadchodzącego kryzysu, który zdaniem zabierających głos może stanowić dalsze okazję do rezygnacji z niezbędnych działań w interesie państwa i narodu. Dyskutanci ze zdziwieniem zauważają brak merytorycznej dyskusji w temacie polskiej racji stanu w środowiskach ludzi znających od podszewki problemy obronności kraju, postawili publicznie pytanie adresowane do wszystkich swoich członków: dlaczego znając z autopsji zagadnienia obniżania sprawności naszego wojska, nawet nie podejmują próby rozmowy na te tematy? Wiedząc dobrze o ograniczeniach, jakie stosowane są w wielu publicznych i komercyjnych mediach widzimy konieczność wymiany myśli w Internecie- podkreślali uczestnicy spotkania. Na zakończenie spotkania głos zabrał Komendant Stowarzyszenia Pro Milito gen. Tadeusz Wilecki, który w swoim wystąpieniu zaakcentował potrzebę wspólnego działania całego narodu wokół problemów strategicznych, które zdecydują o naszej przyszłości. Zamiast prowadzenia ciągłych jałowych sporów- spróbujmy sami sobie nie przeszkadzać, powiedział gen T. Wilecki. Odnosząc się do aktualnych problemów zwrócił uwagę na konieczność dogłębnego przeanalizowania wystąpienia ministra obrony z 15 stycznia w Rembertowie z uwagi na jego zbyt hasłowy charakter, który porusza bardzo istotne problemy, a które z pobieżnej oceny nie wnoszą zbyt wielu pozytywnych zmian, a są jedynie dalszym reorganizacyjnym zamieszaniem. Dziękując panu płk prof. K. Łastawskiemu, gen T. Wilecki wyraził jednocześnie przekonanie o konieczności dalszej współpracy i wymiany poglądów w tym interesującym nas wszystkich temacie. Szczegółowe dane z wystąpienia płk prof. zw. dr hab. Kazimierza Łastawskiego ze względu na objętość materiału na wniosek uczestników spotkania przeniesiono do działu NASZ BIULETYN. Pro Milito, dyskusja o waloryzacji emerytur wojskowych 30 czerwca w siedzibie Stowarzyszenia Pro Milito w Warszawie odbyło się spotkanie przedstawicieli różnych środowisk emerytów wojskowych, w celu przedyskutowania istotnych problemów nurtujących żołnierzy różnych stopni i specjalności .wojskowych. Łączy ich wspólna troska o stan obronności państwa, rozwój i modernizacja sił zbrojnych oraz poziom i warunki życia emerytów wojskowych. Pozostawione za sobą lata oddane w służbie wojsku i narodowi w niczym nie stępiły ich wnikliwego i nacechowanego troską o przyszłość spojrzenia. Zapewne, osobiste przemyślenia w wielu wypadkach znajdą swój wyraz w indywidualnych wypowiedziach w naszym biuletynie „Chłodnym okiem”. Przybyłych żołnierzy rezerwy powitał w imieniu Stowarzyszenia Pro Milito Komendant pan generał Tadeusz Wilecki, który w krótkich słowach zapoznał zebranych z celami i założeniami tworzącej się organizacji, zwracając szczególną uwagę na zasadnicze problemy będące u podstaw dotychczasowej działalności, które ze względu na ich powszechną dostępność w Internecie jest wszystkim zainteresowanym doskonale znana. Przed przystąpieniem do merytorycznej dyskusji zaproszeni goście przedstawili swoje dotychczasowe osiągnięcią i kierunki działania. Z uwagi na ograniczony czas, uczestnicy spotkania uznając wagę wielu innych problemów z obszaru szeroko pojętej obronności kraju, stanu i zdolności bojowej oraz kierunków przeobrażeń, jakie mają miejsce w siłach zbrojnych, zdecydowali na tym pierwszym spotkaniu odnieść się głównie do tematu, który od dłuższego czasu nurtuje środowisko emerytów wojskowych. Tym tematem jest sposób waloryzacji emerytur wojskowych. W wielogodzinnej dyskusji poruszono wiele aspektów tego problemu. Mimo występujących pewnych drobnych różnic w interpretacji i ocenie tego tematu, biorący udział w spotkaniu zgodzili się, że przyjazd i wymiana poglądów pozwoliła wszystkim, bardziej precyzyjnie zrozumieć istotę własnych dociekań oraz utwierdziła w przekonaniu o słuszności dotychczasowego działania. Uczestnicy spotkania z uznaniem odnosili się do dotychczasowego wysiłku merytorycznego, jaki wnieśli w tym obszarze koledzy z płk Zdzisławm Gągalskim i specjaliści z mecenasem Jackiem Kotowiczem na czele. Dyskutanci w swoich wypowiedziach byli zgodni że: -emerytura jest świadczeniem przysługującym z tytułu przepracowania określonego czasu i osiągnięcia określonego wieku; -emerytura, jako świadczenie wysłużone jest nabywane i obliczane według dotychczasowego wynagrodzenia; -ochrona realnej wartości nabytego świadczenia wymaga jednakowego zachowania jego relacji do osiąganych zarobków; Dlatego zdaniem zabierających głos, dostosowywanie realnej wartości świadczenia emerytalnego powinno następować w zależnościom uposażenia na ostatnio zajmowanym stanowisku, w takim samym stopniu i terminie, w jakim następuje wzrost uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych pozostających w służbie i zajmujących analogiczne stanowiska. Żołnierz zawodowy w służbie powinien posiadać zaufanie do własnego państwa i w żadnym wypadku nie powinien czuć się oszukiwanym przez swoje państwo. W wielu wypowiedziach można było usłyszeć, że niedopuszczalnym jest sytuacja w której możliwe jest pobieranie przez emerytów różnego świadczenia/ w różnej wysokości /, jeżeli zajmowali przed przejściem na emeryturę to samo stanowisko, mieli te same dodatki służbowe oraz identyczna wysługę lat. Wojskowi emeryci powinni mieć prawo do świadczenia emerytalnego w tej samej wysokości niezależnie od długości pobierania emerytury. Powstanie starych i nowych portfeli nie ma nic wspólnego z prawnym rozwiązaniem emerytur wojskowych. W czasie dyskusji szczegółowo odnoszona się do poszczególnych ustaleń ustawowych, uzasadniają celowe działanie ustawodawcy przeciwko emerytom wojskowym oraz łamanie obowiązujących w kraju i w Europie. Podkreślano również, że zasada państwa prawnego nakazuje dokonywanie zmian w obowiązującym prawie w sposób kompleksowy. Wymagać to będzie precyzyjnego wystąpienia do odpowiednich władz naszego państwa, celem przywrócenia reguł poprawnej legislacji. Przypomniano jednocześnie z historycznego punktu widzenia dotychczasowe zmiany legislacyjne, które spowodowały brak równości wobec prawa. Mimo określonych stanowisk zajętych przez TK w dalszym ciągu w miejsce stosowania prawa mamy do czynienia z jego jednostronna interpretacją. Stowarzyszenie Pro Milito zobowiązało się do dalszego występowania w imieniu emerytów wojskowych o zmianę sposobu waloryzacji świadczeń emerytalnych żołnierzy zawodowych.
|
||||||||||||||||||||||