Rząd szuka pieniędzy w wojskowych emeryturachemerytury, rząd, służby mundurowe
11 maja 2011 r.
Premier: Mundurowi mogą trafić do ZUSRząd wzmacnia swoją pozycję przed finiszem rozmów ze związkami na temat zmian w emeryturach mundurowych. Straszy ich systemem powszechnym. W grze nadal są dwa warianty reformy emerytur mundurowych: włączenie ich do ZUS lub modyfikacja obecnego systemu – stwierdził wczoraj Donald Tusk. Zobacz także:
Policjanci. Galeria zdjęć: 1 z 1 Trwające obecnie rozmowy rządu ze związkami zawodowymi służb mundurowych dotyczą jednak tylko zmian w obecnym systemie – wydłużenia okresu ich służby oraz wprowadzenia wieku emerytalnego. Tusk zapewnił, że w obu wariantach reformy zmiany mają być adresowane do nowych funkcjonariuszy, prawa nabyte mają być zachowane. Premier odniósł się w ten sposób do nowej propozycji Rady Gospodarczej, która przeanalizowała różne warianty reformy. Zdaniem jej członków z punktu widzenia całego systemu emerytalnego najlepszy byłby powrót policjantów i żołnierzy do ZUS. Co więcej w wariancie zalecanym przez dwójkę członków rady, Aleksandrę Wiktorow i Witolda Orłowskiego, mowa jest o włączeniu do ZUS nie tylko nowo wstępujących do służby żołnierzy i policjantów, ale także tych, którzy już służą w tych formacjach. Ich obecne przywileje emerytalne miałyby zostać przeliczone na specjalnych zasadach i zamienione na kapitał początkowy, co podniosłoby ich emerytury. Ekonomiści nie wykluczają także wprowadzenia dla nich emerytur pomostowych. Członkowie rady argumentują, że utrzymanie obecnego systemu będzie kosztowało coraz więcej i prowadziło do coraz większych różnic między systemem powszechnym a mundurowym. – Rozumiem te intencje, ale nie rozmawiamy o tym, co zabrać dzisiejszym policjantom, strażakom czy żołnierzom, bo mogłoby to zostać podważone w Trybunale Konstytucyjnym – mówił wczoraj premier. Zapowiedział jednocześnie, że chciałby przeprowadzić te zmiany przed wyborami, ale nie za wszelką cenę. – Dokonamy zmian, jeśli uzyskamy większość w parlamencie i zawrzemy elementarne porozumienie ze związkami zawodowymi. Jeśli go nie osiągniemy i tak zmiany przeprowadzimy – mówił Tusk. No to na kogo głosujemy??? Podobno wybór należy do nas? PIS?? SLD?? Palikot?? A może bojkot wyborów?? Związkowcy i wolne elektrony z WP – zastanówcie się. Cały pogląd Tuska obliczony na przedwyborcze skłócenie mundurowych ze społeczeństwem. To co dalej dostałem od kolegów: Ale czy dla żołnierza zawodowego to co otrzymuje po wcześniejszym odejściu ze służby jest emeryturą? Ustawa o powszechnym obowiązku obrony określa czas służby wojskowej łącznie z ćwiczenia mi w rezerwie. Żołnierz zawodowy ten czas przekracza wielokrotnie, czyli nie powinien już być więcej powoływany na żadne ćwiczenia ani być przydzielanym do jednostek mobilizacyjnych. Takie jego konstytucyjne prawo. Jednak zastosowanie tego prawa pozbawiłoby państwo możliwości tworzenia rezerw obronnych. A jak jest w rzeczywistości? Każdego kto nie osiągnął pewnego wieku, można powołać do sił zbrojnych. Czyli, że to co otrzymuje niepełny "emeryt wojskowy" jest ekwiwalentem za pozbawienie go praw obywatelskich. A to musi kosztować. Nikogo z innych służb mundurowych nie można na siłę ponownie wcielić do policji, straży pożarnej czy granicznej. Restrykcje (75%) emerytów mundurowych dotyczą wszystkich, bez możliwości jej powiększenia. Nawet wysługa lat pracy po służbie, jest gilotynowana tym zapisem. I znowu na zapotrzebowanie polityków, bez rozróżniania rodzaju służby, stosując zasadę odpowiedzialności zbiorowej, usiłuje się pozbawić "przywilejów" jednych , nie bacząc, że innych, będących w większości, bezpodstawnie pozbawi się należnych im praw. Ale przy takich poglądach Tuska: „Jeśli go nie osiągniemy i tak zmiany przeprowadzimy – mówił Tusk.” Wszystko w tej naszej obsr…j rzeczywistości jest możliwe. Negocjujcie zatem dalej i tak g… z tego wyniknie - RS
Związkowcy traktują propozycję rady jako grę negocjacyjną. – To próba zmiękczenia. Rada przedstawia pomysły bez wyliczeń, bez konsultacji. To nie Rada Gospodarcza, ale rada polityczna – mówi Andrzej Duda, szef związku zawodowego policjantów. Kolejna tura rozmów między rządem a związkami ma nastąpić 19 maja. Potrzebna poważna reforma Dlaczego propozycje związkowców uważa pan za nie do przyjęcia? Emerytury w służbach mundurowych wymagają znacznie głębszej reformy, a nie poprawienia paru parametrów, które faktycznie zachowują obecny stan lub nawet – jak mówią ci, którzy przyglądają się rozmowom – gwarantują lepsze warunki niż dotychczas. Jeśli mówimy o poważnej reformie, to zdecydowanie za mało. Czemu system powszechny miałby być lepszy? Bo jest sprawiedliwe, aby wszyscy w Polsce byli objęci systemem powszechnym, w którym emerytura zależy od zgromadzonych składek. Tak przecież było, dopóki służby mundurowe nie wywalczyły specjalnego traktowania. Przy czym wbrew temu, co się populistycznie twierdzi, to nie oznacza, że nie są możliwe krótszy czas pracy na stanowisku, które wymaga wysiłku, czy emerytury pomostowe dla żołnierzy bądź policjantów. Uważam zresztą, że docelowo w ZUS powinni się znaleźć także rolnicy, prokuratorzy i górnicy. Ale premier mówił, że państwa propozycja może naruszać prawa nabyte i być niezgodna z konstytucją? Ale w naszej propozycji prawa nabyte zostałyby zachowane, a jedynie zmieniono by ich formę. Proponujemy, aby obecne przywileje mundurowe zamienić na kapitał początkowy w ZUS, czyli faktycznie zostałyby one zwrócone w formie pieniężnej. Takie przypadki zamiany przywilejów na ekwiwalent pieniężny już mieliśmy i trybunał nie musiałby uznać tego za niezgodne z konstytucją. Informuje R. Soszyński
|
|