|
stanowisko
Stowarzyszenia Pro
Milito w sprawie waloryzacji emerytur wojskowych
Pro
Milito popiera
walkę
emerytów o należne prawa nabyte.
Znacząca część środowiska emerytów wojskowych poszukuje nowej platformy,
która jednocząc wysiłki, pozwoli realniej oceniać własne szanse w
podejmowanych sporach. Każdy kolejny dzień przynosi nam nowe wiadomości,
a prowadzony spór o waloryzację emerytur może w niedługim czasie zostać
przykryty nowymi nowelizacjami ustawy emerytalnej.
Trzeba, bowiem mieć świadomość, że minister Boni i obecny rząd wcale
nie rezygnują z koncepcji poprawiania obecnej ustawy, a jedynie burzliwa
atmosfera, którą wprowadzili policjanci, strażacy i inni spowodowała
odsunięcie w czasie tego zamiaru.
W resorcie obrony, mimo ostrożnych początkowych deklaracji ministra B.
Klicha, również można było usłyszeć pozytywny odzew na zamiary ministra
Boniego. Świadczy to jednoznacznie o tym, że przy udanej próbie w
resorcie spraw wewnętrznych, z podobną nowelizacją mielibyśmy do
czynienia w MON.
Można powiedzieć, że wszystko jeszcze jest przed nami. Jest doskonały
czas, aby rozpocząć poważny dialog o przyszłości. Niestety sprawa
nie jest taka prosta. Do dialogu potrzeba równoprawnych uczestników, a
dzisiejszy układ skłonny jest, co najwyżej do zapoznania drugiej strony
o swoich zamiarach, w celu przyjęcia zaplanowanych rozwiązań do
akceptującej wiadomości. Dotychczasowe przyzwyczajenia i postawa
reprezentantów środowisk emerytów wojskowych upewniły decydentów, że w
zamian za wsparcie finansowe i „opiekę” instytucjonalną nie muszą do
końca liczyć się ze zdaniem drugiej strony.
Decydenci uzyskują przewagę na samym starcie. Oto, bowiem cały aparat
propagandy oddany do dyspozycji rządzących, całą swoją siłą oddziałuje
nie tylko na obiekt, ale również na całe społeczeństwo, uzasadniając
konieczność pozbawienia służb mundurowych „określonych przywilejów”.
Trudno nie zauważyć, jak co dzień, co godzinę w prasie, w radiu, w
telewizji i w Internecie wlewa się w umysły naszych rodaków określone
racje. Niczym jad, wciska się do naszych domów, powodując po
wielokrotnych powtórzeniach, przekonanie odbiorców o konieczności
takiego postępowania decydentów. Nie trzeba szukać uzasadniających
argumentów swoich decyzji w sytuacji, gdy poprzez opanowanie mediów,
można za pomocą nacisku propagandowego osiągać zamierzone efekty.
Pamiętajmy, że jeszcze przed stu laty Napoleon powiedział / kiedy
niewielu jeszcze umiało czytać/: "prasa jest piątą potęgą świata". Stąd
nie miejmy złudzeń, dysponenci mają świadomość swojej przewagi i z
pewnością będą konsekwentnie dążyć do zrealizowania swoich zamiarów.
Mimo słusznych wystąpień reprezentantów sił zbrojnych, którzy
jednoznacznie podkreślają „,że nie powinno się pogarszać warunków
odejścia z wojska żołnierzy będących w służbie, bowiem podważa się w ten
sposób wiarygodność Państwa wobec tych, którzy służąc jego
bezpieczeństwu narażają własne zdrowie i życie” to dotychczasowy
sposób nowelizacji dokumentów normatywnych wyraźnie wskazuje, że teoria
rozminęła się z praktyką.
W państwach szanujących prawo zawsze wszelkie zmiany dotyczą jedynie
rozpoczynających zawodową służbę wojskową.
Istnieje, zatem potrzeba poważnej debaty nad uszanowaniem praw nabytych.
Pro Milito w swoim statucie wyraźnie zaznacza swoje
zainteresowanie sprawami socjalno- bytowymi emerytów wojskowych. Nie
oznacza to jednak, że celem Stowarzyszenia ma być jedynie podjęcie walki
o waloryzacje płacową emerytur.
Działając we współczesnych realiach polityczno-społecznych naszego kraju
zostaliśmy zaskoczeni decyzją naszych władz, a nowelizację ustawy
emerytalnej z 1998 roku odbieramy w kategoriach oszustwa ekonomicznego.
Jednocześnie upewniliśmy się, że wszelkie jednostkowe wystąpienia byłych
żołnierzy zawodowych do władz państwowych trafiają w mur obojętności i
dezaprobaty. Dlatego widzimy potrzebę obrony interesów żołnierzy rezerwy
równolegle z eksponowaniem konieczności utrzymywania niezbędnej
zdolności obronnych naszego kraju.
Powstanie Pro Milito wynika z braku wiary w skuteczność działania
innych organizacji tego typu. Nie możemy przecież uwierzyć w
wiarygodność i skuteczność Związku utworzonego przez ministra obrony,
bowiem jego decyzje podobnie, jak innych Stowarzyszeń, których
funkcjonowanie wspiera MON, zawsze będą zależeć od zajmowanej pozycji.
Pro Milito rozbudowując strukturę organizacyjną, jednocześnie
aktywnie uczestniczy w dyskusji o problemach obronności kraju i polskiej
racji stanu. Konferencje i otwarte spotkania, w ocenie uczestników
dobrze służą propagowaniu polskich sił zbrojnych i ich roli w systemie
bezpieczeństwa państwa.
Słusznie zauważa się, że jeszcze ponad połowa żołnierzy rezerwy, których
nie przekonują dotychczasowe propozycję, może znaleźć swoje miejsce w
nowym Stowarzyszeniu. Dlatego Stowarzyszenie Pro Milito zwraca
się do tych wszystkich, którzy szukają swojego miejsca w rodzinie
żołnierzy rezerwy o przystąpienie do organizacji.
Stowarzyszenie Pro Milito nie chce popełniać błędów liczniejszych
dziś organizacji. Zachowując partyjną neutralność, jednocześnie z całą
mocą wyraża stanowisko w sprawie działań na rzecz umacniania obronności
kraju, kultywowania tradycji oręża polskiego, krzewienia patriotyzmu, a
także zdecydowaną postawę wobec braku poważnego traktowania potrzeb
socjalnych i zdrowotnych żołnierzy rezerwy, a szczególnie kolejnego
pozbawiania żołnierzy, praw nabytych.
Dlatego Pro Milito pozytywnie odnosi się do wniosków dotyczących
konieczności przywrócenia w pełnym brzmieniu nowelizacji ustawy
emerytalnej z 1993 roku ustającej waloryzacje płacową. Popieramy w całej
rozciągłości tezy zawarte w listach otwartych środowiska wojskowego i
środowisk służb mundurowych.
Z
uznaniem witamy nową inicjatywę w postaci listu otwartego pan majora
Józefa Kaspera i popieramy zawarte w nim treści.
Komenda Główna
Stowarzyszenia Pro Milito
|
|