Waloryzacja emerytur wojskowych czy oszustwo legislacyjne?
Witam Szanownych! Przesyłam w załączniku list (otwarty?) do Sz.P. Posłów naszego sejmu z załącznikami. Proszę o publikację i przesłanie na adresy znanych posłów. Uwagi wskazane, a jak ich nie ma, to proszę przesłać tego maila na znane Wam adresy Szanownych Panów Posłów. (będę miał mniej roboty)
Pozdrawiam - Soszyński
Szanowny Panie Pośle!
To, ze MON traktuje swoich emerytów jak niespełna rozumu debili, jest zrozumiałe, bo argumentując swoje nieprawości w kwestiach emerytalno –rentowych, opiera je tylko i wyłącznie na Art. 159 ustawy FUS i broni tych swoich „argumentów” z uporem godniejszym lepszej sprawy, ale że tą samą miarą traktuje i posłów odpowiadając na ich interpelacje w sprawie emerytur wojskowych, to już zakrawa na skandal. MON licząc na ospałość posłów widoczną na każdym plenarnym posiedzeniu Sejmu charakteryzującym się pustą salą plenarną a przepełnioną salą restauracyjną tegoż sejmu, w informacjach przekazuje tylko to co uzasadnia jego nieprawości, wiedząc, że żadnemu z przysłuchujących się wyjaśnieniom przedstawiciela MON posłów, nawet przez myśl nie przejdzie że informacja jest tylko częściowa i ukrywająca całą prawdę o problemie. Weźmy choćby taką informację Sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Pana Czesława Piątasa:
„Panie przewodniczący! Wysoka Komisjo! Wojskowy system emerytalny funkcjonuje na podstawie ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. Jest to system odrębny w stosunku do systemu powszechnego, który obowiązuje w państwie”. Pan Czesław Piątas zapomniał dodać, że na podstawie Ustawy FUS z 1998 roku, a konkretnie Art. 159 tej ustawy, zmieniono w wojskowej ustawie emerytalnej Art. 6 i bezprawnie zastosowano tą zmianę w odniesieniu do emerytów wojskowych już pobierających świadczenie, pomimo innych zapisów ustawy FUS wyłączających tych świadczeniobiorców z pod swej jurysdykcji. Karygodne potraktowanie emerytów pobierających świadczenie przez MON, jest przyczyną zmiany nastrojów w wojskach objawiających się raportami o zwolnienie ze służby. W dalszej swojej wypowiedzi Pan Piątas przyznaje; „Powiem państwu teraz o tym, jaka jest średnia emerytura. Dla osób zwolnionych ze służby przed 1998 r. średnia emerytura to 2400 zł, renta to 2500 zł, a renta rodzinna to 2100 zł. Dla osób zwolnionych ze służby w ubiegłym roku średnia emerytura wynosi3700 zł, renta 3600 zł, a renta rodzinna 3200 zł. Pokazuje to, że mamy do czynienia ze zjawiskiem tzw. starego portfela”.
Tutaj konieczne jest wyjaśnienie że: do zjawiska tego doprowadziło Ministerstwo Obrony Narodowej poprzez nieprawne wprowadzenie ustalenia zawartego właśnie w tym Art. 159 Ustawy FUS, czyli pozaprawne odebranie praw nabytych tym, którzy już byli na emeryturach w sytuacji gdy ustawa FUSowska obejmuje tych, którzy wstąpią do służby po jej wejściu w życie. Podkreślam miała obejmować, bo kolejną nowelizacją w 2003 została zmieniona wojskowa ustawa emerytalna likwidująca stary portfel, ale dziwnym trafem nie została ona zastosowana do emerytów już pokrzywdzonych nieprawnie wprowadzonymi zmianami z 1999 roku. To jest parodia „zachowania praw nabytych” w wykonaniu MON. Żadnemu z przysłuchujących się posłów nie wpadnie do głowy prosty pomysł, by postudiować ustawę na, którą głosował, wypełniając polecenie władz klubowych i partyjnych, a że ustaw jest multum, to nawet nie jest możliwe nawet ich pobieżne przeczytanie. Czynią swoją powinność podniesienia ręki i naciśnięcia przycisku za lub przeciw, spełniając swój poselski obowiązek i na tym kończy się ich znajomość prawa, które chcąc nie chcąc uchwalają. Skąd Panowie posłowie mogą znać ustawy skoro na kolejnych ich czytaniach sala plenarna świeci pustkami, a teczek z dokumentami nie są w stanie nawet pobieżnie przerzucić, nie mówiąc o ich przestudiowaniu. Z tej przyczyny informacje MON w żaden sposób nie są analizowane, tylko przyjmowane za dobrą monetę mimo ich zafałszowania omijaniem wszystkich niewygodnych dla MON ustaleń ustawowych. Śmiem twierdzić, że jako obywatel dysponujący czasem, z racji przebywania na emeryturze i dostępności do prac sejmu dzięki środkom przekazu i danych z Internetu, lepiej orientuję się w pracach naszego sejmu jak niejeden poseł.
Chciałbym wobec tego nieco przybliżyć problematykę Szanownym Panom Posłom tej dziedziny, która była przedmiotem informacji obecnego Wiceministra obrony Narodowej Pana Czesława Piątasa, czyli spraw emerytalno rentowych Wojska Polskiego.
Sprawę tą przedstawię na przykładzie obrad Komisji Obrony Narodowej przeprowadzonych w dniu 10 czerwca 2010 r. pod przewodnictwem posła Stanisława Wziątka z lewicy, przewodniczącego tej Komisji. W swojej analizie pominę informacje inne też poruszane na tej naradzie.
Nr 3834/VI kad. Komisja Obrony Narodowej (nr 91) 10 czerwca 2010 r. Komisja Obrony Narodowej, obradująca pod przewodnictwem posła Stanisława Wziątka (Lewica), przewodniczącego Komisji, zapoznała się z: – informacją Ministerstwa Obrony Narodowej na temat aktualnej sytuacji i ewentualnych planowanych zmian w systemie emerytalnym i odpraw żołnierzy zawodowych; – informacją Ministerstwa Obrony Narodowej na temat aktualnej sytuacji w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego.
W posiedzeniu udział wzięli: Czesław Piątas sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej wraz ze współpracownikami, Grażyna Żywiecka zastępca dyrektora Departamentu Finansowania Sfery Budżetowej w Ministerstwie Finansów, Włodzimierz Zegadło dyrektor Departamentu Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Najwyższej Izbie Kontroli oraz Marek Paterek doradca w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Zdzisław Janulewicz, Jacek Zientarski – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych. Przewodniczący poseł Stanisław Wziątek (Lewica): Otwieram posiedzenie Komisji. Bardzo serdecznie witam państwa na posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej. Bardzo serdecznie witam pana ministra, a także panów generałów i panów oficerów.
Wszystkim państwu jestem winien wyjaśnienie w sprawie zmiany porządku dzisiejszych obrad. Już wczoraj mówiłem o tym, że na dzisiejszym posiedzeniu Komisji miał być omawiany temat dotyczący profesjonalizacji polskiej armii. Jednak w związku z prośbą pana ministra Bogdana Klicha, który osobiście chciał wziąć udział w tym posiedzeniu Komisji zaproponowałem, żeby termin posiedzenia Komisji na ten temat przenieść na następne posiedzenie Sejmu. Natomiast w dniu dzisiejszym zajmiemy się aktualnymi tematami, którymi polski parlament, posłowie, a także wojsko żyło w ostatnim czasie. Oczekujemy, że pan minister przekaże Komisji informacje na temat aktualnej sytuacji i ewentualnych planowanych zmian w systemie emerytalnym i odpraw żołnierzy zawodowych oraz aktualnej sytuacji w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego.
Mam świadomość, że sytuacja jest w dniu dzisiejszym dość szczególna. Stąd właśnie doszło do przesunięcia terminu dzisiejszego posiedzenia Komisji o godzinę. W Sejmie odbywa się wiele ważnych wydarzeń. Odbędą się głosowania. Oczekiwaliśmy na taką możliwość, żeby dyskusję o tych dwóch ważnych tematach można było przeprowadzić bez presji czasu. Przepraszam, ale właśnie z tego powodu w dniu dzisiejszym przesunąłem termin rozpoczęcia posiedzenia Komisji.
Czy ktoś z państwa ma jakieś pytania lub uwagi do zaproponowanego porządku obrad? Nie widzę zgłoszeń . Uznaję, że porządek obrad został przyjęty. W tej chwili możemy już przystąpić do realizacji przyjętego porządku obrad. Proszę pana ministra o przedstawienie informacji na temat aktualnej sytuacji i ewentualnych planowanych zmian w systemie emerytalnym i odpraw żołnierzy zawodowych. Wiemy o tym, że środowisko żołnierzy zawodowych jest dość mocno poruszone zapowiedziami – a jak niektórzy mówią – plotkami, dotyczącymi ewentualnych zmian. Dlatego bardzo ważna jest jednoznaczna informacja na ten temat, która zostanie wygłoszona przez pana ministra w sposób wiarygodny i niebudzący żadnych wątpliwości. Proszę pana ministra o zabranie głosu._______________________________________________ Sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Czesław Piątas: Panie przewodniczący! Wysoka Komisjo! Wojskowy system emerytalny funkcjonuje na (….) itd. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Szanowni Panowie Posłowie! Postaram się nieco naruszyć tą wiarygodność i wzbudzić jednak u Panów Posłów, którzy brali udział w tej naradzie wątpliwości, co do szczerych intencji Pana Piątasa. Ponieważ walka emerytów wojskowych o godne traktowanie i należne im z mocy prawa świadczenia trwa już kilka lat, emeryci zdążyli na tyle poznać obowiązujące ustawy, by stwierdzić oczywisty fakt ich profanowania przez MON. Na pisma kierowane do Ministra Obrony Narodowej z zasady odpowiada Dyrektor Departamentu Spraw Socjalnych lub nawet sam Pan Sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Czesław Piątas. W swoich odpowiedziach Panowie ci, podobnie jak w informacji dla Szanownych Panów Posłów, w odpowiedziach na skargi emerytów kierowane do Ministerstwa Obrony Narodowej pomijają szereg obwarowań ustawowych i to zarówno ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. Nr 162, poz1118 z późn. zm.) oraz w ustawie z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin (Dz. U. z 2004 r. Nr 8, poz. 66, z późn. zm.) Jedynym Ministrem godnym szacunku za prawdomówność jest odważna kobieta, Pani Jolanta Fedak. Oto jej odpowiedź na interpelację poselską: ( w tej odpowiedzi pozwalam sobie na podkreślenie istotnych dla sprawy wyjaśnień) Odpowiedź ministra pracy i polityki społecznej na interpelację nr 1063
w sprawie możliwości przeliczenia świadczenia emerytalnego z FUS (w nawiasach moje uwagi) Odpowiadając na pismo z dnia 20 lutego br. (znak: SPS-023-1063/08), przy którym przesłana została interpelacja pana posła Janusza Dzięcioła w sprawie możliwości przeliczenia świadczenia emerytalnego z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dla emerytów wojskowych, uprzejmie wyjaśniam, co następuje: Z dniem 1 stycznia 1999 r. weszła w życie reforma ubezpieczeń społecznych, w której przyjęto wyłączenie odrębnych systemów emerytalnych, tj. systemów zaopatrzeniowych, obejmujących m.in. żołnierzy zawodowych. W związku z tym od dnia wejścia reformy systemu ubezpieczeń społecznych systemem tym objęto m.in. żołnierzy zawodowych, którzy do zawodowej służby wstąpili po dniu 1 stycznia 1999 r., tj. po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353, z późn. zm.), zwanej dalej ustawą emerytalną. Żołnierzom tym prawo do emerytury miało przysługiwać na powszechnych zasadach. (proszę zauważyć: objęto m.in. żołnierzy zawodowych, którzy do zawodowej służby wstąpili po dniu 1 stycznia 1999 r., tj. po dniu wejścia ustawy w życie. O pobierających świadczenia emerytach wojskowych w ustawie nie ma słowa, bo wykluczała ich spod swej jurysdykcji) W przypadku żołnierzy zawodowych, którzy wstąpili do służby przed dniem 2 stycznia 1999r., zachowano ich prawo do emerytury na dotychczasowych zasadach określonych w ustawie z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin (Dz. U. z 2004 r. Nr 8, poz. 66, z późn. zm.), zwanej dalej ustawą zaopatrzeniową. (Panowie Posłowie! Tak mówi podjęta przez Was ustawa, a MON ją profanuje!!) Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął ustawę z dnia 23 lipca 2003 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 166, poz. 1609, z późn. zm.), którymi to przepisami znowelizowano od dnia 1 października 2003 r. również przepisy ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin. W wyniku nowelizacji przywrócono system zaopatrzeniowy dla wszystkich żołnierzy zawodowych, w tym także żołnierzy, którzy wstąpili do służby po raz pierwszy po dniu 1 stycznia 1999 r. (Przywrócono system, ale MON potraktował swoich emerytów jak niepotrzebne śmieci. Niczego nie zmienił i to znowu wbrew przepisom kolejnej nowelizacji wojskowej ustawy emerytalnej) Nowelizacja miała na celu stabilizację rozwiązań w zakresie świadczeń przysługujących żołnierzom zawodowym w związku z utrzymaniem odrębnego systemu zaopatrzenia emerytalnego, określającego prawo do świadczeń z tytułu zawodowej służby na preferencyjnych zasadach, wypłacanych ze środków budżetu państwa, bez obowiązku opłacania składek. W wyniku nowelizacji ustawy zaopatrzeniowej emeryci wojskowi, którzy przed tą datą nie przeszli na pracowniczy system emerytalny do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, pozostali na stałe w wojskowym systemie emerytalnym. Zgodnie z przyjętymi regulacjami ustawy zaopatrzeniowej emerytura wojskowa przysługuje żołnierzowi zwolnionemu z zawodowej służby wojskowej, który w dniu zwolnienia z tej służby posiada piętnaście lat służby wojskowej w Wojsku Polskim, z wyjątkiem żołnierza, który ma ustalone prawo do emerytury, określonej w ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, obliczonej z uwzględnieniem okresów służby wojskowej w Wojsku Polskimi i okresów równorzędnych z tą służbą. Przedstawioną wyżej kwestię regulują także powszechne przepisy emerytalne. W myśl przepisów ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych świadczenia na warunkach i w wysokości określonej w tej ustawie przysługują również byłym żołnierzom zawodowym oraz członkom rodzin pozostałych po tych osobach, jeżeli nie spełniają oni warunków do nabycia prawa do świadczeń określonych w przepisach ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin. (….) Z uwagi na powyższe, a zwłaszcza to, że dla osób, które wstąpiły do służby przed 2 stycznia 1999 r., utrzymano preferencyjny sposób obliczania emerytury wojskowej, umożliwiający obliczenie jej z uwzględnieniem okresów ubezpieczenia, oraz że świadczenia mundurowe są w całości finansowane ze środków budżetu państwa, uważam, że obecnie obowiązujące rozwiązania są prawidłowe i nie wymagają zmiany. Natomiast wprowadzanie dalszych regulacji korzystnych dla tej kategorii emerytów oznaczałoby ich uprzywilejowanie w stosunku do osób, które do zawodowej służby wstąpiły po 1 stycznia 1999 r. i będą mieć liczoną emeryturę z tytułu służby na nowych zasadach, jak również w stosunku do wszystkich ubezpieczonych pozostających w powszechnym ubezpieczeniu społecznym, którzy przez cały okres aktywności zawodowej odprowadzali składki na to ubezpieczenie. Należy także wskazać, iż zmiany w zakresie sposobu obliczania emerytur dla nowo wstępujących do zawodowej służby wprowadzone ustawą z 2003 r., są wynikiem działań zmierzających do zracjonalizowania wydatków budżetu państwa. Z uwagi na rozwiązania funkcjonujące w systemie zaopatrzeniowym żołnierzy zawodowych oraz w systemie ubezpieczeń społecznych, jak również ze względu na źródła finansowania przewidzianych w nich świadczeń, nie ma uzasadnienia do podejmowania działań w kierunku zmiany obowiązujących regulacji. Minister Jolanta Fedak Warszawa, dnia 10 marca 2008 r. Ten ostatni podkreślony akapit jest potwierdzeniem tezy krzywdzonych emerytów wojskowych, że nie zmiany ustaw emerytalnych są naszym celem. Naszym celem jest doprowadzenie do przestrzegania ustaw obecnie obowiązujących zgodnie z intencją ustawodawcy, czyli Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej. A co na to Ministerstwo Obrony Narodowej? Ministerstwo przeinacza fakty. By jaśniej sprecyzować w czym leży problem, przesyłam do wiadomości Szanownych Panów Posłów LIST OTWARTY, który przesłałem do Dyrektora Departamentu Spraw Socjalnych MON, Pana pułkownika Sławomira Filipczaka. (by nie zanudzać przytaczam jego fragmenty, a całość w załączniku). (…) (Oto fragment dokumentujący pomijanie ustaleń ustawowych i wyroków Trybunału Konstytucyjnego) „Tak Sąd Rejonowy jak i Wojskowe Biuro Emerytalne nie biorą również pod uwagę Art. 180. 1. (załącznik nr 4) Ustawy FUS, który określa zachowanie prawa do świadczeń w wysokości ustalonej przed dniem wejścia w życie ustawy o FUS. Art. 180 określa prawo do zachowania świadczeń na podstawie uprzedniej Ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin, w połączeniu z Art. 195., ponieważ zmiany Art. 6 w ustawie FUS są ujęte w Art. 159, a tenże sam 6 Art. nie jest ujęty w Art. 195, jako tracący moc, czyli jest to tym samym uzasadnienie zachowania (nabytego) prawa do świadczeń, ponieważ moc mają oba artykuły i miały ją w chwili dokonania nieprawnych zmian przez WBE. Potwierdzeniem tego jest Art. 194 ustawy o FUS, który zachowywał w mocy rozporządzenie wykonawcze Ministra Obrony Narodowej z dnia 18 listopada 1994 roku w sprawie szczegółowych zasad waloryzowania świadczeń w oparciu o przepisy art. 6 wojskowej ustawy emerytalnej z dnia 10 grudnia 1993 roku (Dz.U. z 1994r., nr 10,poz.36). Potwierdzeniem na funkcjonowanie dwóch ustaw jednocześnie jest też Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 kwietnia 2008 r. w sprawie bliźniaczej ustawy, przedstawiony w załączniku nr 5 do akt sprawy apelacyjnej. Załącznik ten przytaczam poniżej: Nie został wzięty pod uwagę. Zastosowano „Powagę rzeczy zasądzonej”. Proszę się zastanowić: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, w którego uzasadnieniu jest potwierdzenie funkcjonowania dwóch Ustaw jednocześnie. Panie pułkowniku Filipczak, słyszał Pan o takim wyroku? Wątpię? Albo Pan słyszał i nie wolno Panu słowa na ten temat pisnąć. STOŁEK! (można stracić).”
Oto inny fragment tego listu: (…) „Ani Wojskowe Biuro Emerytalne, ani Szanowny Pan, a w ślad za tym i sądy, które ferują nieprawne wyroki, nie wiadomo dlaczego, nie biorą też pod uwagę Art. 32. 1. tejże ustawy (co jest bezspornym skandalem), który jednoznacznie wyklucza spod jurysdykcji Ustawy FUS tych ubezpieczonych, którzy urodzili się przed dniem 1 stycznia 1949 r. i już są na emeryturze.” Prawdę o tym Artykule w swoich odpowiedziach na zapytania emerytów wojskowych MON pomija, podobnie jak spolegliwe sądy i podobnie jak zrobił to Pan Czesław Piątas w informacji dla Szanownych Panów posłów. Panowie posłowie z pewnością się orientują, że przekazywanie półprawd jest manipulacją a w efekcie też jest to kłamstwo, mimo pozorów prawdy. Emeryci Wojskowi w poszukiwaniu sprawiedliwości wnoszą skargi do sądów powszechnych zgodnie z pouczeniem zawartym w każdej decyzji emerytalnej. Takie pouczenie opracowane przez MON też jest sprzeczne z prawem. Decyzja Emerytalna jest decyzją administracyjną i jako taka powinna być zaskarżana do sądów administracyjnych.
Nikt tej sprawy emerytom nie wyjaśnił, a Sąd Najwyższy stwierdził, że sądy powszechne nie mają kompetencji do rozpatrywania tych spraw. W swoistej zmowie międzyresortowej rozpatrywały jednak te sprawy ferując nieprawne wyroki i karząc emerytów wojskowych opłatami na rzecz pełnomocników Wojskowych Biur Emerytalnych wbrew zapisom wojskowej ustawy emerytalnej zwalniającej emerytów z wszelkich opłat. Okazuje się, że pieniądze z emerytury można wbrew obowiązującemu prawu przelać do prywatnej kieszeni pełnomocnika procesowego i nawet zwiększając koszty zlecić ich ściąganie komornikom sądowym, za co i Wojskowe Biura Emerytalne też swoją „dolę” otrzymywały. Tysiące spraw i kieszenie pełnomocnika pełne. Tą sprawę też należałoby wyjaśnić i zwrócić pokrzywdzonym emerytom ukradzione im pieniądze. Teraz Dyrektorzy Departamentów i Wojskowych Biur Emerytalnych pompatycznie powołują się na „powagę rzeczy osądzonej” w odpowiedziach na wnioski o usunięcie szkód w naszym mieniu. Pokrzywdzeni emeryci przedstawiają swoje racje w listach kierowanych do instytucji rządowych, sądów i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Panuje jednak w tej sprawie zmowa milczenia i błędnego tłumaczenia obowiązujących ustaw. Naruszanie praw człowieka jest wszechobecne i to w stosunku do ludzi steranych wiekiem, często chorych i kalekich. Jaskrawym tego przykładem jest Pismo emeryta wojskowego Pana Rudolfa Kondyckiego z Jeleniej Góry. MON rozkładając „bezradnie ręce” informuje zainteresowanych, że „O ostatecznej treści zapisów i rozwiązań prawnych decyduje Parlament R.P.” Amerykę odkrywają przed emerytem, Tutaj chciałem zauważyć, że wśród emerytów wojskowych są i ludzie z tytułami naukowymi, są prawnicy, publicyści, wykładowcy uczelni wojskowych itp., czyli ludzie wszechstronnie wykształceni i jeszcze trzeźwo myślący oraz umiejący czytać nawet skomplikowane ustawy sejmowe i którzy dzięki komputeryzacji utrzymują ze sobą stałą łączność i wzajemne się informują o problemie.
Lekceważenie tych ludzi polega na tym, że na pisma kierowane do Ministra Obrony Narodowej odpowiadają Dyrektorzy Departamentów, a na pisma skierowane do tychże Dyrektorów odpowiadają „z poważaniem” pomniejsi pracownicy z ich upoważnienia. System „spychologii” zastosowany w pełnej krasie. Jest to nic innego jak poniżanie swoich emerytów przez MON. Jako przykład lekceważenia przedstawiam w załączniku kopię pisma otrzymanego z Departamentu Spraw Socjalnych, podpisanego przez Panią Kamillę Gralik w odpowiedzi, moim zdaniem zbędnej, na LIST OTWARTY skierowany do Dyrektora tego departamentu. Szanowny Panie Pośle! Myślę, że moje wyjaśnienia, przedstawione w wielkim skrócie w tym piśmie oraz w załącznikach, chociaż częściowo wyjaśnią problem starych emerytów wojskowych i wpływ karygodnego ich traktowania przez MON na nastroje kadry jeszcze będącej w służbie. Emeryci nie domagają się zmian obecnie funkcjonujących ustaw, co usilnie starają się im wmówić pracownicy Ministerstwa Obrony Narodowej i spolegliwe sądy powszechne z apelacyjnymi włącznie. Emeryci wojskowi domagają się przestrzegania obowiązujących ustaw i to jest treścią naszej uporczywej walki o swoje należne nam emerytury. Przesyłam wyrazy uszanowania Romuald Soszyński, pułkownik w stanie spoczynku, emeryt wojskowy.
|